Wydrukuj tę stronę
sobota, 15 luty 2020 17:56

Kosztowny „dymek”

Napisane przez KR
Fot. Wikipedia - Domena publiczna Fot. Wikipedia - Domena publiczna

Udowodniono, że wychodzenie na papierosa w trakcie wykonywania obowiązków służbowych powoduje straty dla pracodawców. W niektórych krajach wdrożono w związku z tym kontrowersyjne wymagania dotyczące odpracowywania czasu spędzonego na paleniu. Czy w Polsce również dojdzie do takiej sytuacji?

 

Od 1 stycznia b.r. obowiązuje ustawa podwyższająca akcyzę na alkohole i wyroby tytoniowe. W związku z tym podatek akcyzowy wzrósł o około 10 procent w stosunku do dotychczasowego. Ministerstwo Finansów tłumaczy takie kroki wzrastającymi kosztami przeciwdziałania skutkom społecznym i zdrowotnym konsumpcji wyżej wymienionych wyrobów. Z powodu palenia papierosów i chorób z tym związanych w Polsce rocznie umiera 70 tysięcy ludzi, zaś z powodu nadużywania alkoholu odnotowuje się 12 tysięcy zgonów rocznie.

Jeśli chodzi o palaczy, to oprócz fatalnego wpływu na zdrowie, który ten nałóg powoduje, ludzie pracujący zawodowo, wychodząc na „dymka” w czasie wykonywanie swoich obowiązków, powodują obniżenie wydajności pracy. Obliczono, że palący pracują w ciągu roku nawet o 22 dni mniej niż niepalący. Częste kilkuminutowe przerwy na papierosa powodują straty dla firm, gdyż w jakiś sposób zostaje przerwany tok produkcyjny lub czas poświęcony na wykonywanie np. obowiązków biurowych. Na przykład w Hiszpanii sąd stwierdził, że firma ma prawo wydłużyć czas pracy pracownikowi, który korzysta z przerw na papierosa.

Proponuje się, żeby oprócz podwyższania akcyzy, papierosy regularnie drożały. Miałyby one osiągnąć cenę 60 zł, a nawet 100 zł za paczkę. Jest to propozycja szefa Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Zatem aby zrównoważyć czas pracy z czasem wychodzenia na papierosa proponuje się, aby czas na „dymka” odpracowywać. Wprawdzie obowiązkiem pracodawcy jest zapewnienie pracownikom przerw na posiłki, ale czy także na papierosa? Czy w Polsce również są takie trendy jak np. w Hiszpanii?

W 2018 roku pojawił się projekt zmian w kodeksie pracy, który miał być uzupełniony o nowe zapisy. Zmiana zawierała informację, że każde wyjście pracownika na papierosa musi być odpracowane, a wydłużenie czasu pracy ma być adekwatne do czasu przeznaczonego na palenie. Zatem aby firmy nie traciły z powodu przerw stosowanych przez palaczy, nałogowcy będą musieli ten czas odpracować. Czy tak się stanie? Czas pokaże.