• 1
  • 2
  • 3
środa, 01 kwiecień 2020 13:40

Wilk ubity w śluzie

Napisane przez SD

Zajście miało miejsce w Przewięzi, wówczas jeszcze miejscowości leżącej poza granicami administracyjnymi Augustowa.

 Jak informował ówczesny „Łowiec Polski”, rankiem, 18 kwietnia 1954 roku, zdesperowany i głodny wilk w pogoni za psem stracił na wąskiej śluzowej kładce równowagę i wpadł w płytką, ale jak się okazało śmiertelną pułapkę.

Wilk musiał posiadać zuchwały charakter, ponieważ polowania na psa podjął się widnym rankiem w terenie zabudowanym tuż obok uczęszczanego mostu, leżącego nad połączeniem Jeziora Białego z Jeziorem Studzienicznym.

Wilk życia łatwo nie oddał. Próbując wydostać się z matni gryzł dębowe wrota, wyskoczył nawet na wysokość półtora metra odrywając kawałek podeszwy jednemu z uzbrojonych w bosaki mężczyzn. Ostatecznie, po nierównej walce, został zabity.

Wilk morduje dla strawy, człowiek dla zabawy” - mówi przysłowie o wilkach. Nie do końca jednak prawdziwe. Zdarzały się bowiem w tamtym okresie częste przypadki zagryzienia przez wilki między innymi przebywających w przydomowych zagrodach całych stad owiec wraz z jagniętami.

Wkrótce wilka, którego liczebność w powojennych czasach była znaczna, zaliczono do kategorii wroga publicznego, wyznaczając cenę za każdą upolowaną sztukę. Końcowy efekt nie był trudny do przewidzenia. W następnych latach wilki niemal całkowicie wytępiono.

Pozostaje mieć tylko nadzieję, iż to nie augustowski przypadek dał początek zbiorowej walki z tym owianym wieloma legendami drapieżnikiem.

 

 

 

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

PSM-Rekrutacja
DrewSot
KA-MIX