• 1
  • 2
poniedziałek, 05 październik 2015 21:40

Poparzeni barszczem

Napisał

Barszcz Sosnowskiego, jak donoszą nasi czytelnicy, został już zauważony na augustowskich posesjach. Są też pierwsze osoby, które na własnej skórze odczuły zgubne skutki jego działania.

‒ To te rośliny podobne do marchwi lub pietruszki, łatwo można się pomylić ‒ mówi pan Badowski, wskazując chaszcze na terenie PTTK, graniczące z jego działką. ‒ Rozsiewający się barszcz przeszedł na teren mojego ogrodu, walczyłem z nim jak mogłem, ale kiedyś nieopatrznie dotknąłem tej rośliny gołym rękami ‒ wyjaśnia. ‒ Efekt był wprawdzie nieznaczny, ale plamy na rękach pojawiły się i utrzymywały około miesiąca. Mój zięć Tomasz Bendig porządkując działkę poparzył się wielokrotnie, i to w dość poważnym stopniu ‒ informuje. Jak zastrzega nasz rozmówca, z pasożytem trudno sobie poradzić, ma bowiem sążniste, długie korzenie. ‒ Część roślin wykosiłem i spryskałem Roundup'em, ale po miesiącu znowu odrosły, choć starałem się nawet usunąć korzonki. Zgłosiłem się również do pracownika PTTK, aby zlikwidował poszczególne egzemplarze, ale trudno powiedzieć ile nasion znajduje się już w ziemi ‒ relacjonuje ‒ wystarczy, że ktoś przypadkiem zabłądzi w to miejsce, choćby nawet dziecko bawiące się w okolicy, i problem gotowy.

‒ Barszcz odznacza się szczególną inwazyjnością kiedy człowiek jest spocony, a powietrze posiada dużą wilgotność ‒ precyzuje pan Tomasz. ‒ Tak było w moim przypadku i muszę przyznać, że wystarczyło otrzeć się o roślinę, by na skórze pojawiły się głębokie rany. Lekarz zalecił mi zasypki dermatolu z cynkiem, ale oparzenia były dosyć dotkliwe. W dodatku rozległe rany długości około 8 cm bardzo trudno się zabliźniały. Roślina nadal rośnie za tym płotem ‒ dodaje. Wprawdzie za jej likwidację odpowiedzialny jest właściciel terenu, jednak, zdaniem pana Tomasza, przydałyby się tutaj jakieś systemowe działania, bowiem przybysz z Kaukazu nie daje się tak łatwo pokonać, a walka z nim jest naprawdę trudna.

Uważajmy więc na wszelki wypadek, a jeśli gdzieś uda nam się zauważyć nieproszonego gościa najlepiej po prostu unikać jakiegokolwiek fizycznego kontaktu. Konsekwencje mogą być bardzo przykre.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.