• 1
  • 2
  • 3
  • 4
piątek, 13 listopad 2015 11:39

„Chcą znać opinię...”

Napisane przez AK

O ocenę obecnej sytuacji w augustowskiej oświacie, poprosiliśmy pana Jana Dziądziaka, prezesa augustowskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Korzystając z tego, iż miał pan możliwość uczestnictwa w konsultacjach dotyczących likwidacji szkoły przy ulicy Młyńskiej, chcielibyśmy zapytać jakich argumentów tym razem użyły miejskie władze?

Na obu spotkaniach pan Szkiłądź przedstawił różne aspekty konieczności zmian organizacyjnych w miejskiej oświacie, czego efektem mają być oszczędności, a zdaniem burmistrza jest to tylko racjonalizacja wydatków. Szczególnie źle ocenił dotychczasowe obwody szkolne. Uznał, że trzeba to naprawić i obecne władze miasta to zrobią. Nieracjonalność obwodów szkolnych zilustrował przykładem trzech gimnazjów w niewielkiej odległości od siebie. Chodziło o Gimnazja nr 1, nr 3 i Gimnazjum przy Zespole Szkół Ogólnokształcących. Pan burmistrz poinformował, że budynek po Gimnazjum nr 1 będzie wyremontowany i przeznaczony na siedzibę Urzędu Miasta. Brak konkretnej odpowiedzi na pytania ze strony nauczycieli jak i od rodziców, dotyczących kosztów adaptacji budynku Gimnazjum nr 1 pod Urząd Miejski sugeruje, że żadne kalkulacje w tym kierunku nie zostały wykonane. Czyli nie możemy przewidzieć, czy operacja planowana przez włodarzy faktycznie przyniesie oszczędności. Musimy pamiętać, że często koszty postawienia nowego budynku są niższe niż adaptacja placówki oświatowej do pełnienia zupełnie innej jak do tej pory funkcji. Skoro burmistrz chce doprowadzić do sytuacji, w której wszystkie oddziały UM znajdą się w jednym miejscu, co jest absolutnie zrozumiałe, czy nie lepiej jest w takim razie dobudować budynek na działce znajdującej się obok obecnego urzędu, a która należy do miasta? Wiemy, że drewniany budynek przed Urzędem Miasta (ul. 3 Maja 58) wchodzi w skład mienia komunalnego. Jego mieszkańcom należy przydzielić mieszkania komunalne w innym miejscu.

Czy jest szansa, że wdrożone zostanie właśnie takie rozwiązanie?

Pan burmistrz ma już plan, aby w budynku, gdzie obecnie znajduje się Gimnazjum nr 1, umieścić Urząd Miasta. Jak już wspomniałem, budynek zbudowany przed wojną, od początku przeznaczony na szkołę, wygeneruje o wiele mniejsze koszty przy remoncie, po którym nadal będzie pełnił swoją dawną funkcję, niż jego adaptacja na Urząd Miasta. Mało tego, ta inwestycja, która dotyczyłaby remontu budynku obecnego Gimnazjum nr 1 jako budynku szkolnego ma już pewien pakiet robót projektowych (projekt modernizacji boiska szkolnego istnieje od wielu lat i zostały na niego już wydane pieniądze publiczne). Natomiast adaptacja i remont budynku pod UM wymaga sporządzenia nowej dokumentacji, więc widzimy tu pewną niegospodarność i wyrzucenie w błoto pieniędzy już wydanych na w/w projekt.
Czy przeznaczenie budynku Gimnazjum nr 1 na siedzibę Urzędu Miasta jest teraz najważniejsze? Może należałoby trochę poczekać?

W jakiej atmosferze przebiegały spotkania?

Na drugim spotkaniu wypowiedzi pana Walulika, jak i pana Szkiłądzia były bardziej ułagodzone, bardziej uważano, by nikogo nie dotknąć. Mniej natarczywie akcentowano konieczność oszczędności. To, co było swoistym impulsem ze strony samorządowej na pierwszym spotkaniu, na spotkaniu w SP nr 4 zostało złagodzone. Mimo tego atmosfera była podobna, koniec końców na obu spotkaniach zostały przedstawione propozycje „nie do odrzucenia”. Odniosłem wrażenie, że spotkania z nauczycielami i rodzicami były po to, aby
zyskać poparcie dla przyjętego już scenariusza, czyli przeniesienia Gimnazjum nr 1 do SP 4.

Jakie stanowisko zajęli rodzice i nauczyciele podczas spotkania na które nie zostaliśmy wpuszczeni?

Rodzice i nauczyciele na czwartkowym spotkaniu w SP nr 4 byli świetnie przygotowani i swoje pytania dokumentowali odpowiednimi fragmentami raportu jaki opracował pan Szkiłądź jeszcze jako pełnomocnik d/s oświaty. Jednak wszystkie pytania i wątpliwości dotyczące połączenia obu szkół tj. Gimnazjum nr 1 z SP nr 4 pan Szkiłądź klasyfikował jako "obiekcje, które na pewno się nie sprawdzą". Kiedy rodzice i nauczyciele poddawali pod dyskusję założenia burmistrza i pełnomocnika, ich kontrargumentem były słowa "damy radę".W czasie obu spotkań strona samorządowa forsowała przyłączenie Gimnazjum nr 1 do SP nr 4. Naszym zdaniem warunki lokalowe i konieczność organizacji pracowni specjalistycznych dla klas gimnazjalnych (np. fizyczna, chemiczna), jest niemożliwe do zrealizowania, co starali się wyperswadować burmistrzowi i kierownikowi Wydziału Edukacji nauczyciele i rodzice z SP nr 4. Ponadto padło ze strony zebranych jedno szczególnie ciekawe pytanie, dotyczące sytuacji, w której pan burmistrz usilnie chce doprowadzić do połączenia Gimnazjum nr 1 z SP nr 4. Zauważono, że we wcześniejszych założeniach polityki oświatowej państwa niewskazane było łączenie szkół podstawowych z gimnazjami, natomiast jak najbardziej wskazane było łączenie gimnazjów ze szkołami średnimi. Zapytano, jak ma się do tych założeń decyzja naszego obecnego burmistrza, a wcześniej dyrektora II LO, o braku zgody na przyłączenie do zarządzanej przez niego szkoły, Gimnazjum nr 1. Pan burmistrz odpowiedział, że odbywało się to wówczas za szybko i w zbyt nerwowej atmosferze, by jako dyrektor liceum mógł przystać na takie rozwiązanie. Od razu padło jednak pytanie, czy skoro rozwiązanie mogło być dobre, ale próba jego wprowadzenia została przeprowadzana w sposób nieprzemyślany i nagły, nie należy teraz, kiedy jest już burmistrzem, umieścić tego wariantu w przedstawianych propozycjach? Burmistrz odpowiedział, że to liceum już teraz ma takie obłożenie, że za trzy, cztery lata zostanie kompletnie „zatkane” przez zbyt dużą ilość uczniów. Natomiast podczas wcześniejszych rozmów ze starostami usłyszałem, że w przeciągu kilku lat będą zastanawiać się, czy nie zamknąć jednego liceum. Trudno tu dostrzec obiektywizm włodarzy miasta w naprawianiu augustowskiej oświaty.
W końcu zebrani rodzice i Rada Pedagogiczna SP nr 4 podjęli decyzję o sprzeciwie dla łączenia Gimnazjum nr 1 z SP 4.

Czy podczas konsultacji padła propozycja przeniesienia Gimnazjum nr 3 do budynku Gimnazjum nr 1?

Trudno tu mówić o konsultacjach. To były raczej spotkania z rodzicami i nauczycielami, których celem było przekonanie zebranych do już zaplanowanego wariantu tj. połączenia Gimnazjum nr 1 z SP nr 4, jako najbardziej optymalnego.
Wariant przeniesienia Gimnazjum nr 3 do budynku Gimnazjum nr 1, jako jeden z czterech, został przedstawiony przez kierownika Wydziału Edukacji na spotkaniu w Gimnazjum nr 1 w dniu 27października. Jednak dwa dni później w SP 4 tej propozycji nie było. Na spotkaniu w Gimnazjum nr 1 Pan Szkiłądź taką propozycję wymienił, jednak szybko dodał, że jest nieracjonalna, ponieważ nie przyniesie oczekiwanych oszczędności.

Jakich?

Takie pytanie padło na obu spotkaniach. Jednak na pytania odnośnie wyliczeń, które padały, , ani pan Szkiłądź, ani pan Walulik, nie potrafili przedstawić nawet szacunkowych danych, które potwierdzałyby ich słowa. Z tego wynika, że jest to swoiste zamówienie polityczne, jakiś zamysł, wizja zmian, która konkretnego uzasadnienia ekonomicznego jako takiego nie posiada. Jest tylko założenie, że oszczędności faktycznie będą. Jakie? Trudno powiedzieć.
Mnie osobiście nasuwa się tu pytanie, czy przypadkiem połączenie Gimnazjum nr 1 z SP 4 ma na celu bardziej pozbycie się dyrektorów tych szkół jeszcze przed upływem ich kadencji, niż troskę o los pracowników i racjonalną sieć szkół miejskich. Proszę zauważyć, że obaj panowie reprezentujący władze miasta przedstawiają propozycje, które nie dotykają szkół, którymi jeszcze nie tak dawno zarządzali.
Skoro Pan Szkiłądź wspomniał o możliwości przeniesienia Gimnazjum nr 3 do budynku Gimnazjum nr 1, pozwolę sobie odnieść się do tej propozycji.
Najpierw zróbmy zestawienie twierdzeń tego pana, które wysnuł pełniąc do końca czerwca 2015 r. obowiązki pełnomocnika burmistrza ds. oświaty, a przedstawiał na spotkaniach j.w
- sieć obwodów szkolnych nieracjonalna
- skupienie na niewielkim obszarze trzech gimnazjów
- Szkoła Podstawowa nr 2 przeciążona (uczęszcza za dużo uczniów)
- w Zespole Szkół Samorządowych jest jak dobrze pamiętam 12 sal mniej niż oddziałów
- większość uczniów z obwodu Gimnazjum nr 1 chodzi do Gimnazjum w ZSO
- uczniowie z obwodu Gimnazjum nr 1 powiedzieli, że nie chcą chodzić do tej szkoły
- przeniesienie Gimnazjum nr 3 do budynku Gimnazjum. nr 1 nic nie da, bo i ci uczniowie nie pójdą do tej szkoły
- PIS zamierza likwidować gimnazja już od września 2016 r.

A teraz moje uwagi:
- racjonalność obwodów i sieci szkół jest rzeczywiście nieracjonalna, dlatego obecnie należy
wrócić do pierwotnego planu 2 gimnazjów w mieście i to w oparciu o istniejące budynki
(zachodnia część miasta do Gimnazjum nr 2, wschodnia do Gimnazjum nr 1),
- Gimnazjum w ZSO nie bierzemy pod uwagę, bo nie jest to miejska placówka, mamy
racjonalnie rozmieszczone gimnazja w mieście
- zastanówmy się, która miejska szkoła jest na tyle duża, że będzie mogła przejąć i w jakich
okolicznościach część uczniów z przeciążonej SP nr 2
- większość uczniów z obwodu Gimnazjum nr1 nie chodzi do Gimnazjum w ZSO, lecz trafia głównie do Gimnazjów nr 2 i nr 3 (dlaczego Pan Szkiłądź widzi to inaczej???),
- uczniowie z obwodu Gimnazjum nr 1 nic nie mówili na temat niechodzenia do swojej szkoły, bo nikt ich o to nie pytał (to tak uważa Pan Szkiłądź na podstawie liczb), a nie chodzą z powodu wyglądu budynku szkoły i jej otoczenia,
- każdy uczeń chętniej przyjdzie do zadbanego budynku szkolnego i na ładne boisko, należy
tylko wszystko wyremontować, naprawić a nie likwidować,
- na razie gimnazja jeszcze istnieją i jak wskazuje logika nie jest możliwa szybka likwidacja,
gdyż zabraknie czasu na prace legislacyjne oraz nad programami i podręcznikami.
Proszę zestawić powyższe informacje, a wariant sieci gimnazjów w Augustowie będzie oczywisty.

Czy Pana zdaniem decyzja przeniesienia Gimnazjum nr 1 z budynku przy ulicy Młyńskiej już zapadła?

Stwierdzenie podsumowujące na spotkaniu w SP nr 4 ze strony władz było takie, że jakaś decyzja zostanie podjęta, natomiast nie będzie to decyzja ani Rady Pedagogicznej, ani dyrektora szkoły, ani Rady Rodziców. Panowie wyjaśnili, że przeprowadzają konsultacje, bo chcą znać opinię i chcą tę opinię dostać na piśmie. Dyrekcja szkoły zaś poprosiła o to, by to, co zostało powiedziane przez obu panów, włącznie z czterema propozycjami, również wpłynęło w formie pisemnej. Obie strony uzyskały zgodę na swoje prośby. Warto przypomnieć, że mimo iż burmistrz ma swoją wizję, to ostateczną decyzję podejmuje Rada Miasta. Znając układ sił w RM, można przypuszczać, że sprawa może nie skończyć się dobrze dla Gimnazjum nr 1. Natomiast my wszyscy, jako mieszkańcy Augustowa, a szczególnie radni miejscy musimy się zastanowić czy faktycznie najlepszym rozwiązaniem nie byłoby doprowadzenie do sytuacji, w której w Augustowie mielibyśmy dwie szkoły gimnazjalne racjonalnie rozmieszczone.

Dziękujemy za rozmowę

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

McDonald's
August
MIRAD - Bar przy kominku
Opał klasy PREMIUM
Foto Bajka - Lustra

Najnowsze komentarze