• 1
  • 2
  • 3
sobota, 09 kwiecień 2016 09:09

Z wycieczki z kleszczem

Napisała

I pakietem "przekazanych" przez pajęczaka bakterii wywołujących boreliozę. Taki scenariusz spotyka najczęściej nie, jak przyjęło się myśleć, osoby związane zawodowo z lasem, a tych, którzy na terenach zalesionych przebywają rekreacyjnie. Na szczęście nie powtarza się nagminnie, choć według danych Powiatowego Inspektora Sanitarnego dotyczących powiatu augustowskiego w ostatnim roku nastąpił wzrost zachorowań na boreliozę.

Z informacji zreferowanych na ostatnich obradach sesji Rady Powiatu w Augustowie o stanie bezpieczeństwa sanitarnego wynika, że w roku 2015 zanotowano o 7 więcej zgłoszeń choroby odkleszczowej niż w 2014. Tylko trzy z 37 przypadków boreliozy dotyczyły pracowników leśnych. Czterokrotnie więcej pacjentów dotkniętych boreliozą było związanych z rolnictwem. Najwięcej zachorowań, bo aż 22, odnotowano u osób rekreacyjnie zapuszczających się na łono natury.

Jak widać, potencjalnym żywicielem kleszczy może być każdy. Co więcej na atak jesteśmy narażeni nie tylko w lasach, lecz także w parkach, ogródkach działkowych, na trawnikach. Kleszcze uaktywniają się już wczesną wiosną. W tym roku, z racji na łagodną zimę, można spodziewać się ich prawdziwego wysypu. Województwo podlaskie, obok Warmii i Mazur oraz Mazowsza, jest najbardziej narażone na plagę tych przenoszących groźne choroby pajęczaków. Po wyprawach w plener najlepiej więc dobrze sprawdzić, czy wróciliśmy z nich sami, a nie z niechcianym towarzyszem.

Więcej w tej kategorii: « Środki się znalazły Magiczny ptak »

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.