• 1
  • 2
sobota, 07 maj 2016 10:02

Królowa Puszczy

Napisane przez IT

Sosna – bo o niej mowa, niewybredna, potrafiąca dostosować się do każdych warunków. Nie obawiając się konkurencji panuje całkowicie w Puszczy Augustowskiej. A wśród jej borów spotykamy rozlegle jeziora, z niewielkimi zaroślami trzcin i sitowia w przybrzeżnych zatokach. Spacer wśród sosen to swoista terapia dla ciała i ducha.

Półmrok i cisza sosnowego lasu urzekała także naszych słowiańskich przodków. Sosna to drzewo prastare, czczone w wielu kulturach, także u Słowian, którzy wierzyli, że w środku puszczy, w pniu starej sosny spotkać można diabła Borutę, władcę lasu. Podczas uroczystego witania Wiosny, czyli tzw. chodzenia z gaikiem to sosna spełniała rolę przedmiotu liturgicznego. Zieloną gałąź sosnową lub małą sosenkę strojono w kwiaty i inne ozdoby i obnoszono ze śpiewem po domach, życząc szczęśliwego latka. Wierzono w jej moce magiczne i uzdrawiające - popiół z sosnowych igieł przykładany na dziąsła miał uśmierzać ból zębów a nasiona jedzone na czczo uzdrawiać chorych na astmę. W tradycji ludowej sosna uosabiała długowieczność i samotność, być może dlatego, że jest drzewem uważanym za jedno z najdłużej żyjących roślin na Ziemi. Możemy spotkać ją dosłownie wszędzie – i na piaskach i na mokradłach. W swoistym mikroklimacie Puszczy Augustowskiej, jednego z największych obszarów leśnych w Europie, wykształcił się cenny ekotyp tutejszej sosny otrzymując nazwę sosny augustowskiej, której szczególnie okazałe egzemplarze podniesiono do rangi pomników przyrody. Można spotkać też sosny o nietypowych kształtach pni i korzeni. Interesujących okazów nie brakuje, więc podczas wycieczek za miasto zachęcamy do poszukiwań.

Więcej w tej kategorii: « Na straży grobli Rwanie bzu »

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot