• 1
  • 2
  • 3
wtorek, 13 grudzień 2016 13:11

Mróz, Teleranek, Jaruzelski...

Napisane przez IT
Kadr z filmu "Rozmowy kontrolowane" Kadr z filmu "Rozmowy kontrolowane"

W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku komunistyczne władze polskie wprowadziły stan wojenny na terenie całego kraju. Dziś przypada 35. rocznica tych wydarzeń. Jak ten czas zapamiętali mieszkańcy naszego regionu?

Nasi Czytelnicy,którzy zechcieli podzielić się swymi wspomnieniami z czasów stanu wojennego, podkreślają, że tamtego grudnia warunki atmosferyczne były już prawdziwie zimowe. Metrowa pokrywa śniegu i siarczyste mrozy, nawet do -30 stopni. Pan Sławomir odbywał w tym czasie obowiązkową służbę wojskową na Pomorzu. - Tej nocy, z 12 na 13 grudnia, akurat stałem na warcie w jednostce. Nagle przyjechał dowódca i kazał schodzić z warty. Wszyscy żołnierze szybko zbierali swoje rzeczy, niezbędne wyposażenie i cały nasz pułk przewieźli do Bydgoszczy. Nikt nic nie mówił co się dzieje. Tam zakwaterowali nas w jednej ze szkół – wspomina. Jak wyglądała służba w nowej rzeczywistości? Brak informacji, niepewność o przyszłość. - Zostały wydłużone okresy odbywania i tak długiej służby wojskowej. Miałem zakończyć służbę w kwietniu osiemdziesiątego pierwszego, ale przedłużono ją o trzy miesiące. Gorzej mieli ci, którzy przyszli z poboru jesiennego w osiemdziesiątym roku. Im przedłużono o pół roku służbę. Jak to wyglądało? Ciągła gotowość bojowa, alarmy, warty, kontrole w terenie. Jak minął pierwszy szok to zaczęliśmy się buntować. Ale wszystkie kary, czyli głównie areszt, dowództwo odkładało na później, na powrót do naszego garnizonu. Jakby zaczęli egzekwować te kary od razu to nie byłoby komu służby odbywać. Wiadomo, każdy tylko chciał żeby nie było wojny. Bo co wtedy, strzelać? Do kogo, do swoich, Polaków? To był straszny czas – mówi nasz rozmówca. Jedynie dobrze wspomina z tego okresu Boże Narodzenie, chociaż spędzone nie z rodziną. - Panie z jakiegoś chyba koła gospodyń wiejskich przygotowały nam, żołnierzom, wigilię. Stoły zastawione były pysznym jedzeniem. Niektórzy z nas w swoich domach nie mogli sobie pozwolić na takie obfite święta. Jakoś przetrwaliśmy ten świąteczny czas, z dala od rodzin. My martwiliśmy się o naszych bliskich, a rodziny o nas.

Z kolei nasza druga rozmówczyni, pani Małgorzata, kiedy wprowadzono stan wojenny, była uczennicą klasy maturalnej. - Najpierw odwołane zajęcia w szkole chyba mieliśmy, nie przypominam tego dokładnie. Ale później do szkoły na pewno chodziliśmy, bo pamiętam, że w autobusach, jak wracało się do domu to kontrole odbywały się. Żołnierze sprawdzali legitymacje. Koleżanki, które mieszkały w innym województwie to musiały wyrobić specjalne przepustki by móc wrócić do swoich domów. Był strach, oczywiście, co będzie dalej. Akurat za naszą szkołą zakwaterowani byli żołnierze – wspomina pani Małgosia, i kontynuuje: - Mieszkałam w internacie i jak była godzina milicyjna to nikt nie wychodził już na zewnątrz. Był też zakaz organizowania zgromadzeń, spotkań. Dlatego nie miałam studniówki w szkole – dodaje smutno.

Dezorientacja i przerażenie – takie odczucia towarzyszyły natomiast pani Danusi, która akurat spodziewała się narodzin dziecka. - Zazdrościłam sąsiadce, że przed świętami Bożego Narodzenia urodziła szczęśliwie córeczkę i już była spokojna w domu z dzieckiem. A ja martwiłam się o to, czy pogotowie przyjedzie do mnie jak zacznę rodzić, bo były te godziny milicyjne. Sam dzień 13 grudnia 1981 roku pamięta bardzo dobrze. - To był niedzielny poranek. Jak to na wsi, wstawaliśmy wcześnie, jeszcze ciemno było na dworze. Tato włączył radio i usłyszeliśmy jak Jaruzelski mówi, że wybiera mniejsze zło i wprowadza stan wojenny w całym kraju. Szok i niedowierzanie. Syn wtedy nie mógł obejrzeć w telewizji popularnego programu dla dzieci, Teleranka. I było strasznie zimno i śnieżnie. Mieszkaliśmy na wsi, informacje tak nie docierały do nas szybko jak w miastach. Ale słyszeliśmy o strajkach. Ludzie byli zdezorientowani i przerażeni. W sklepach nic nie można było kupić, były kartki na żywność. Ale najbardziej obawa była, że wybuchnie wojna.

Dziś mija 35 lat od tych trudnych wydarzeń z historii Polski, ale jak się przekonaliśmy rozmawiając z naszymi czytelnikami, wspomnienia tego okresu są nadal żywe. Stan wojenny zniesiono dopiero 22 lipca 1983 roku.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot