• 1
  • 2
  • 3
poniedziałek, 05 czerwiec 2017 21:48

Jak bakteria "zje" alergię

Napisane przez RED
Źródło zdjęcia: Pixabay Źródło zdjęcia: Pixabay

Współcześnie coraz więcej mówi się o problemie, jakim są alergie. Często też słyszymy o pewnym stopniu bezradności związanej z ich leczeniem. Wynika to w dużej mierze z zawiłości problemu i faktu, że alergie, tak jak nowotwory, są chorobą autoimmunoligiczną - organizm na skutek działania czynników środowiskowych i "własnych" tzn. wewnętrznych, niejako sam generuje ich powstanie.

Bardzo ważnym i często niestety bagatelizowanym jest fakt, że każda alergia - czy to wziewna, czy pokarmowa czy kontaktowa - ma swój początek w jelicie, a ściślej rzecz ujmując - w niewłaściwym jego funkcjonowaniu.

Dlaczego tak jest? Otóż za 70% odporności organizmu człowieka odpowiada jelito. Po urodzeniu, gdy dziecko ma jeszcze słabą odporność, dojrzewa ona właśnie w jelicie. Tu bowiem osiedlają się bakterie, które albo pomagają zwalczać szkodliwe drobnoustroje, albo same nimi są... "Dobre" bakterie - tzw. bakterie autochtoniczne konkurują z drobnoustrojami chorobotwórczymi, poza tym przylegając do śluzówki jelita, współtworzą barierę jelitową, syntezują także niektóre witaminy... Mają jeszcze kilka funkcji i na pewno, gdy jest ich w jelicie optymalna ilość w odpowiedniej proporcji, to wszelkie drobnoustroje chorobotwórcze są szybko eliminowane.
W przypadku jednak zaburzenia ich ilości bądź optymalnej proporcji, czyli tzw. dysbiozy, w jelicie dochodzi do zaburzenia bariery jelitowej. Organizm traci kontrolę nad rodzajem substancji przenikających do krwi. Do układu krwionośnego zaczynają przedostawać się szkodliwe bakterie, toksyny, wirusy. Uszkodzenie ciągłości bariery jelitowej jest bezpośrednią przyczyną powstania alergii opóźnionej (tzw. IgG zależnej), której objawy mogą być bardzo różnorodne: począwszy od objawów skórnych, na depresji skończywszy.

Jak dochodzi do uszkodzenia bariery jelitowej? Niebagatelny wpływ na to mają nie tylko antybiotyki, ale również dodatek konserwantów i barwników do żywności, zanieczyszczenie środowiska oraz współczesny tryb życia większości społeczeństwa.

Coraz więcej badaczy uważa, że w chwili obecnej zmianę ekosystemu jelitowego, a tym samym w dużym stopniu eliminację alergii, można osiągnąć przede wszystkim poprzez wykorzystywanie probiotyków i prebiotyków. Bakterie obecne w preparatach probiotycznych (Lactobacillus i Bifidobacterium) mają zdolność korzystnej modulacji układu immunologicznego. Połączenie ich z prebiotykami - składnikami wpływającymi pozytywnie na namnażanie się tych bakterii, a nie podlegających trawieniu w naszym układzie pokarmowym (fruktooligosacharydy i galaktooligosacharydy), daje jeszcze lepsze efekty. Preparaty zawierające zarówno probiotyki jak prebiotyki to tzw. synbiotyki.

Jednak wybierając probiotyk należy pamiętać, iż każdy szczep bakteryjny wykazuje inną aktywność i mechanizm działania. Bardzo ważnym jest również spożycie określonej ilości bakterii probiotycznych, gdyż podanie ich w ilości za małej spowoduje, że po prostu nie zadziałają.

Niepokojącym jest fakt, że duży odsetek oferowanych na polskim rynku probiotyków zawiera szczepy o niepotwierdzonej w badaniach skuteczności. Bywa też, że liczebność bakterii w preparacie jest znacznie niższa od deklarowanej przez producenta.
Obecnie probiotyki i prebiotyki postrzegane są w świecie nauki jako obiecująca metoda profilaktyki i terapii alergii. Żeby jednak fakt ten mógł być w praktyce wdrażany w terapii polskich pacjentów, konieczna jest poprawa jakości naszych preparatów probiotycznych. A to oczywiście wymaga odpowiednich działań na poziomie prawnym.

źródło: www.instytut-mikroekologii.pl

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot