Wydrukuj tę stronę
środa, 04 październik 2017 19:34

Statkiem czy karocą? Czyli o rozwoju naszej żeglugi

Napisane przez EL
Artykuł sponsorowany Artykuł sponsorowany

Każdy mieszkaniec Augustowa zna, a każdy turysta będąc w mieście ma z pewnością okazję poznać Przystań Augustów. Z rejsów przez nią oferowanych wszyscy mogą skorzystać podczas sezonu. Malownicze okolice naszego miasta i ożywczy powiew znad wody, niejednego już turystę kierowały ponownie na augustowskie karoce wodne i statki.
W tym sezonie z usług Przystani oferującej trzy jednostki pływające skorzystało kilkanaście tysięcy osób. Największą popularnością cieszył się 60-osobowy statek Jaćwież, nawiązujący i stylizacją i atrakcjami oferowanymi przez przewoźnika do dawnej historii naszych ziem: podczas rejsu turystom opowiadana była historia Jaćwingów, a także pokazywane były jaćwieskie stroje.

Dużym zainteresowaniem cieszyła się też karoca wodna Necko, jednostka nowoczesna, w tym roku zwodowana, która ze względu na ocieplane ściany i szyby mogła uatrakcyjniać życie turystom niezależnie od fanaberii Pani Pogody....

Swoje zadowolenie wielu turystów przelało na papier księgi gości i ... zmotywowało właścicieli do odważnych myśli i konkretnych działań w kierunku dalszego rozwoju.
Jak powiedział Marcin Malinowski z Przystani Augustów: " Brakowało nam karoc wodnych, dlatego jeszcze w trakcie sezonu zostały zamówione dodatkowo 2 sztuki. Będzie to piękna, nowoczesna karoca wodna Rospuda i karoca wodna Netta. Należą one do najnowocześniejszych jednostek, jednorazowo na pokład mogą zabrać też, jak starsze jednostki 12 osób, ale mają znacznie więcej przestrzeni i innych udogodnień w tym oczywiście ekspresy do kawy, starczy też spokojnie miejsca, żeby rozstawić catering. Obie jednostki będą pływały od przyszłego sezonu".

Przystań zakupiła też drugi statek pasażerski na 60 osób - "taki, którego brakowało - przyznaje Pan Marcin Malinowski. - Są bowiem duże statki na 200 osób, a wynajęcie ich jest bardzo drogie, są też malutkie na 12 osób. Te zaś nie mogą zabrać przysłowiowego autokaru turystów. Dlatego chcemy wzbogacić ofertę o statek średniej wielkości, by wynajęcie jego kosztowało mniej przeciętną wycieczkę". Zakupiony statek wymaga remontu i właściciele firmy przewidują inaugurację jego pracy za dwa, maksymalnie pięć sezonów. Statek ma być zaiste niezwykły. Tożsamość już została mu nieco zmieniona, nazywa się bowiem: Zygmunt August, a planowany remont ma przemienić go w XVI-wieczny statek królewski, który będzie pełen przepychu i udogodnień dla pasażerów.

Warto zaznaczyć, że z uwagi na regulacje prawne Przystań nie może korzystać z żadnych dofinansowań, a ofertę swą wzbogaca dzięki własnej pracy... Jest to godne podziwu. My zaś czekamy na kolejny sezon i nowoczesne karoce, tym bardziej, że prawdopodobnie od 1 lipca przyszłego roku zostanie udrożniona śluza wodna w Swobodzie, więc karoce wodne będą odbywały długie, siedmiogodzinne rejsy do dwukomorowej śluzy w Paniewie. No i w perspektywie czekamy również na królewski statek!