• 1
  • 2
  • 3
czwartek, 17 maj 2018 18:14

Urodziny naszego miasta Augustowa

Napisane przez Anita Klebanowska
Urodziny naszego miasta Augustowa fot. Anita Klebanowska

461 lat temu powstało nasze królewskie miasto. 17 maja 1557 roku, król Zygmunt August nadał dla Augustowa prawa miejskie.

Z okazji wspomnienia dnia powstania Augustowa, przypomnijmy sobie losy terenów, które obejmuje nasze miasto. Do końca XIII wieku augustowskie ziemie zamieszkiwali Jaćwingowie. Zostali oni przegonieni w 1283 roku przez zakon krzyżacki. Nasze pełne lasów tereny nie były zasiedlane do roku 1422, kiedy po pokoju melneńskim rozpoczęła się ponowna kolonizacja. W istocie pierwsza pisana wzmianka o osadzie nad Nettą pochodzi z 1496 roku i dotyczy komory pobierającej cło u przeprawy rzecznej. Wiadomo jednak, że wcześniej nad rzeką Nettą istniał niewielki zamek krzyżacki Metenburg, doszczętnie zniszczony przez wielkiego księcia Witolda w 1392 roku. Niestety nie znamy jego dokładnej lokalizacji.

Kiedyś Mostki, dziś Augustów

Legenda o założeniu Augustowa głosi, że pewnego słonecznego dnia XVI wieku polski król Zygmunt August wybrał się na łowy do puszczy. Kiedy napotkał pięknego jelenia o rozłożystym porożu, ruszył w trop za nim, gubiąc swą świtę. Oczarowany pięknem puszczy, długo błądził w poszukiwaniu cywilizacji. Wtem na horyzoncie ukazały się czarne chmury i zerwał się silny wiatr, wyginający nawet drzewa. Pierwsze krople deszczu, zapowiadające ulewę, zaczęły spływać po królewskich szatach. Wtedy uradowany król zauważył wśród zarośli światełko. Niespodziewaną radość zmąciła przeszkoda, jaką były spienione nurty rzeki Netty. Szczęśliwie nieopodal znajdował się mostek. Przemoknięty król zapukał do pierwszej napotkanej chaty.

Drzwi otworzyły się i na progu stanął gospodarz. Ujrzawszy gościa - wielkiego i możnego pana - zaprosił go do izby słowami: - Czym chata bogata, tym rada! - i poprowadził gościa do stołu, przy którym jadła kolację jego rodzina. Po posiłku gospodarz poprosił pana na odpoczynek i przykrył go niedźwiedzimi skórami. O świcie do drzwi zastukali dworzanie, którzy całą noc spędzili na poszukiwaniu swego pana. Król wskoczył na konia i zapytał o nazwę wsi, w której go tak serdecznie ugoszczono. Wieśniak odpowiedział: To Mostki Panie. Na to król rzekł: Ja, król Polski Zygmunt August od dzisiejszego pamiętnego dnia roku 1557 w imię wynagrodzenia za okazaną gościnność, wieśniakowi imieniem Maćko nadaję szlachectwo i herb, a wioskę Mostki czynię miastem, które nazywać się odtąd będzie Augustów. Niech zawsze będzie stolicą lasów, jezior i zwierzyny. To powiedziawszy ruszył w drogę.

Czas, jak wody rzeki Netty, płynie naprzód. Gród Augustów zaczął tętnić życiem. I dziś, zgodnie z życzeniem króla Augusta jest stolicą okolicznych lasów i jezior.

Aktualnie miasto zlokalizowane jest pośród 7 jezior: Necka, Białego, Rospudy, Sajenka, Studzienicznego, Kalejty i Sajna. Ale nie było tak zawsze. Dopiero w 1973 do Augustowa przyłączono miejscowości: Przewięź, Sajenek, Studzieniczna, Swoboda i Wojciech oraz fragment puszczy z 6 jeziorami (wcześniej przynależało do miasta jedynie Necko). W związku z tym zwarta zabudowa miejska zajmuje tylko niewielką część w centrum obszaru administracyjnego miasta, zaś większość jego powierzchni stanowią lasy i jeziora. Obok miasta przepływa najkrótsza rzeka świata – Klonownica (wpisana do księgi Guinessa). Augustów od wschodu, południa i północy otoczony jest Puszczą Augustowską.

Czego można życzyć naszemu królewskiemu miastu?

Spytaliśmy o to mieszkańców. Wybrane życzenia publikujemy poniżej.

Rozwoju pod względem infrastruktury czy kultury.

Życzliwosci wzajemnej mieszkańcom. Bo miasto to ludzie.

By Augustów rozwijał się ekonomicznie, nie zaprzepaszczając przy tym piękna przyrody.

Aby miasto się nie wyludniło - żeby młodzi wracali i pracę znajdowali.

To nie jedyne rymy. Krótki poemat o Augustowie napisała jedna z mieszkanek naszego powiatu:

Dziś Augustów ma swój dzień,
niech złe troski pójdą w cień.
Władza niech o ludzi dba,
kompetencje przecież (chyba) ma.
Niech turystów będzie masa,
by dla wszystkich była kasa.
Jeden szkopuł mały w tym,
ludzie robią z tego dym.

Hałas na starówce wielki
i pękają nam bębenki,
ale dziś w dniu miasta święta,
nikt już o tym nie pamięta.
Więc życzymy wszyscy zgodnie,
żeby żyło się wygodnie.
Rozwój bardzo ważna rzecz,
niech więc spory pójdą precz.
W mieście niechaj radość gości,
by nie było więcej złości.
(GAMA)

Redakcja dołącza się do wszystkich powyższych życzeń.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot