• 1
  • 2
  • 3
czwartek, 21 czerwiec 2018 20:18

Protest? 40 pielęgniarek nie przyszło do pracy

Napisane przez Anita Klebanowska
szpital w Augustowie szpital w Augustowie fot. Anita Klebanowska

- Nie ma strajku - informuje dyrektor szpitala w Augustowie Danuta Zawadzka. Tymczasem na urlopach i zwolnieniach lekarskich jest niemal 30 procent pielęgniarek augustowskiej placówki. Przedstawiciele związku zawodowego w augustowskim szpitalu w oficjalnym piśmie zawarli informację, że problem z frekwencją pielęgnarek nie jest zorganizowanym protestem. Zatem czym?

We wtorek i środę aż 20 pielęgniarek z placówki w Augustowie dostarczyło zwolnienia, kolejne 20 jest na urlopie. To nie jedyny szpital w województwie, w którym pielęgniarki w dużej mierze są na zwolnieniach zdrowotnych. Na początku bieżącego tygodnia pielęgniarki szpitala psychiatrycznego w Choroszczy oraz wojewódzkiego w Suwałkach również masowo przedstawiały w kadrach zwolnienia lekarskie.

Absencja chorobowa pielęgniarek jest łączona ze zorganizowanym protestem, jednak związki zawodowe działające we wszystkich wymienionych szpitalach zapewniają, że zwolnienia lekarskie pielęgniarek nie mają związku z trwającymi od dawna negocjacjami płacowymi. Inne zdanie na ten temat mają chociażby media, które nazywają sytuację protestem bądź walką o podwyżki. Sugerują, że związki zawodowe po prostu unikają takiego nazewnictwa ze względu na to, że oficjalny protest niesie ze sobą skomplikowane procedury, których pielęgniarki wymienionych szpitali chciały uniknąć.

Szpital w Augustowie funkcjonuje prawie normalnie

Według oficjalnych informacji zwolnienia lekarskie dostarczyło aż 20 pielęgniarek na 155 tam zatrudnionych, a w tym samym czasie kolejne 20 pielęgniarek jest na urlopach. Zatem kadra osłabiona jest o 40 osób. Jest to dość odczuwalne w funkcjonowaniu szpitala, który ma chociażby kłopot z ułożeniem grafiku. Pielęgniarki, które nie korzystają ze zwolnień pracują za inne. Odwoływane są też zabiegi planowe. Według dyrektor augustowskiego szpitala nie ma jednak mowy o "paraliżu". A taki ma miejsce na przykład na pediatrii w Suwałkach. Powoduje on, że dzieci stamtąd przyjmowane są właśnie w szpitalu augustowskim.
- Nie ma absencji również w gronie położnych. Obszar ginekologiczno-położniczy pracuje pełną parą i przyjmuje wszystkie panie. Cały zespół jest w gotowości - uspokaja ciężarne dyrekcja szpitala w Augustowie.

Negocjacje płacowe w augustowskim szpitalu trwają od lat. Spór zbiorowy Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych z dyrekcją rozpoczął się w 2015 roku. Problemem są nie tylko niskie zrobki, ale też organizacja pracy. Pielęgniarki z Augustowa od trzech lat oczekują nie tylko zwiększenia wynagrodzeń o tysiąc złotych, ale również zniesienia trzymiesięcznych grafików i powrotu do jednomiesięcznego okresu rozliczeniowego, powrotu zatrudnienia pielęgniarki i położnej w danej komórce organizacyjnej, a dzięki temu zaprzestania przesuwania ich na różne oddziały czy zakazu jednoosobowych dyżurów.

Czy dojdzie do porozumienia? A może jego brak doprowadzi do eskalacji zjawiska "epidemii" wśród augustowskich pielęgniarek? Czas pokaże.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

Videozoo - Kurier
MIRAD - Bar przy kominku
DrewSot
Weterynarz
Drewno opałowe
KA-MIX