• 1
  • 2
  • 3
  • 4
poniedziałek, 20 sierpień 2018 12:51

"Dla mnie się podoba"

Napisane przez Anita Klebanowska

Czyli czas na regionalizmy, których używamy na co dzień, a używając ich w "wielkim świecie", możemy spotkać się z tym, że ktoś obok postuka się w czoło...

Po pierwsze, część z nas używa takich słów, które niekoniecznie zrozumieją Polacy z innych stron naszego kraju, np. "rozbuwaj się" – zdejmij buty, czy "bułka chleba", czyli po prostu bochenek. Takie specyficzne twory spotkamy w każdej gwarze. Używając ich poza Podlasiem czy Suwalszczyzną spotkamy się raczej z dopytaniem o co chodzi, niż z wyśmianiem. Te drugie natomiast może przytrafić się, kiedy nadużywamy wyrazu "dla".

Zanik celownika, zamiast którego używa się konstrukcji z przyimkiem "dla" przechodzi u nas z pokolenia na pokolenie. Nikt z augustowian nie widzi nic rażącego w zdaniach: "Kup dla mnie..." (zamiast "Kup mi"), "Daj dla babci..." (zamiast "Daj babci"), "Powiedz o tym dla Marka..." (zamiast "Powiedz Markowi"), czy nawet "Dla mnie się podoba" (zamiast "Mnie się podoba"). Zresztą słowo "dla" może zmienić znaczenie całej wypowiedzi. Śmieszy przykład, że kiedy ktoś na Podlasiu "ukradnie dla mnie rower", oznacza to, że nie mam już swojego roweru, natomiast w innych częściach Polski ta sama wypowiedź oznacza, że mam nowy rower pochodzący z kradzieży.

Cóż, "dla..." zamiast celownika jest uznawane w wielu miejscach za nieumiejętność posługiwania się językiem polskim, więc do ogólnej mody to nie wejdzie. Co innego nasze podlaskie używanie w roli czasownika posiłkowego słówka "weź", np. "Weź otwórz okno". To stało się modne. Słyszeliście chociażby ostatni hit "Weź nie pytaj"?

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

August
McDonald's
Opał klasy PREMIUM
MIRAD - Bar przy kominku
Zakład stolarski

Najnowsze komentarze