• 1
  • 2
  • 3
sobota, 28 marzec 2015 10:58

Wszyscy rybacy uciekali...

Napisał

Dwupłatowy Po-2 popularnie zwany "kukuruźnikiem", był niegdyś jednym z najbardziej popularnych modeli samolotów. Jego produkcję szacuje się na ponad 40000 sztuk. Rzadko jednak zdarzało się, by zamiast latać, ścigał się z bojerami po lodzie z prędkością dochodzącą do 80 km/h ku uciesze widzów, a przede wszystkich zamkniętych wewnątrz amatorów niezwykłych przejażdżek.

Augustowski kukuruźnik należał do LOK-u. Pozbawiony skrzydeł zachował jednak część sprawności. Na płozach z metalowych rurek, z rykiem silnika i pracującym na pełnych obrotach śmigłem, mógł z powodzeniem brać udział w lodowych wyścigach. Jak wspomina Zbigniew Rutkowski, pomimo ogólne imponujących osiągów miał ten mankament, że po przekroczeniu pewnej prędkości "podnosiło mu tył". Niemniej, poniżej granicznej szybkości sprawdzał się znakomicie. Był niezastąpionym środkiem lokomocji po zimowych, zamarzniętych jeziorach. Do tego stanowił niewątpliwą atrakcję dla postronnych obserwatorów. "Wzięliśmy go z zarządu wodnego"- wspomina były dyrektor LOK-u Mieczysław Malec- "Wykonany był z brezentu, skrzydeł już nie miał,a my dodatkowo skonstruowaliśmy mu specjalne płozy. Wszyscy rybacy uciekali, kiedy się zbliżał". "W czasie większych uroczystości, np. w Dni Morza przed budynkiem LOK-u pojawiało się mnóstwo dzieci. "To był ten moment w którym mogły bez przeszkód wejść do oryginalnego samolotu"- dodaje córka pana Mieczysława. Z pewnością część, dzisiaj dorosłych augustowian, nadal go pamięta.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot