• 1
  • 2
  • 3
poniedziałek, 06 kwiecień 2015 18:31

Ulicą pójdę wzdłuż

Napisał

Niby ta sama, a jednak inna. Jeśli spojrzymy dziś na ulicę 3 Maja od ronda Marconiego w kierunku centrum zobaczymy na pierwszy rzut oka krajobraz miejski bardzo podobny do dawnego. Jednak wiele obiektów już zniknęło, a część wygląda inaczej. I chociaż turysta, który ostatni raz odwiedzał nasze miasto ileś tam lat temu rozpozna drogę, to jednak klimat panuje tu już zupełnie inny.

Nie istnieje widoczny na zdjęciu, porośnięty winoroślą budynek "Łowiczanki", w którym w okresie powojennym mieściła się się sala kinowa. Nie odnajdziemy również widocznego po prawej stronie komunalnego budynku mieszkalnego z biało szarym dachem i dwóch kolejnych stojących w jego sąsiedztwie. Na ich miejscu rozciąga się ogródek Caritasu. Gdybyśmy cofnęli się jeszcze o kilka kroków niegdyś ujrzelibyśmy mieszkanie państwa Rutkowskich, właścicieli słynnej na całe miasto masarni. Obecnie natrafimy na całkiem nowy lokal i sklep z odzieżą. Starsi mieszkańcy bez problemu rozpoznają w niskim budynku za Caritasem zakład fryzjerski. Dodatkowe piętro przybyło mu bowiem dopiero z kolejnymi latami.

Wygląd Urzędu Miejskiego, poza zmianą koloru elewacji w zasadzie nie uległ zmianie. Tylko zielone choinki zdecydowanie wyrosły, stając się dorodnymi świerkami, na których zimą co roku pojawiają się kolorowe lampki. Wprawne oko obserwatora dostrzeże z pewnością jeszcze inne niuanse i różnice, choćby nawet w markach samochodów poruszających się ulicą. Zwłaszcza takiego, który zapamiętuje przeszłość i ma do niej sentyment.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot