• 1
  • 2
  • 3
środa, 27 maj 2015 18:30

Uczcili "skazanych na niepamięć"

Napisała

Młodzież augustowskich szkół oraz pasjonaci historii włączyli się w V Marsz Rotmistrza Pileckiego. W ten sposób pragnęli uczcić pamięć Witolda Pileckiego, na którym w Polsce komunistycznej dokonano mordu sądowego, oraz wspomnieć osoby z naszego regionu, które podobnie jak on musiały zmierzyć się z trudną powojenną rzeczywistością, a za służbę ojczyźnie niejednokrotnie płaciły własnym życiem.

Zanim uczestnicy marszu wyruszyli w trasę prowadzącą przez augustowski cmentarz, aby zapalić znicze na grobach Żołnierzy Wyklętych, Danuta Kaszlej, prezes Klubu Historycznego im. Armii Krajowej w Augustowie, przedstawiła zgromadzonym biogram rotmistrza. Podkreśliła, że był żołnierzem Armii Krajowej, organizatorem ruchu oporu w Auschwitz-Birkenau, autorem pierwszych na świecie raportów o Holokauście, a przede wszystkim zwróciła uwagę na jego niezłomną postawę w czasie prowadzonego w 1948 roku śledztwa i procesu sądowego zakończonego wyrokiem śmierci.

– Zaprosiliśmy was na Marsz Rotmistrza Pileckiego, bo o tym człowieku warto wiedzieć jak najwięcej. On jak każdy Wyklęty był skazany na niepamięć. O nim mieliśmy nie wiedzieć – zaznaczyła na wstępie. – Nie możemy was w realiach Augustowa oprowadzić po miejscach związanych z samym rotmistrzem, ale ziemia augustowska ma swoich Pileckich. Nasi przodkowie stawali wobec takich samych dylematów, bardzo często podejmowali równie bohaterskie wybory i doświadczali równie strasznych rzeczy, jak to, co spotkało Witolda Pileckiego – uzasadniła przebieg trasy przemarszu.

Pierwszym jej punktem był pomnik honorujący zamordowanych w Katyniu absolwentów i nauczycieli Seminarium Nauczycielskiego stojący przed budynkiem II LO w Augustowie. Następnie zatrzymano się na chwilę przy Szkole Podstawowej nr 4 im. Marii Konopnickiej, gdzie po zakończeniu II wojny światowej mieścił się szpital. Uczestnicy marszu odwiedzili także groby Piotra Milanowskiego ps. "Łuk", "Rukść", "Ćma", Franciszka Niedźwieckiego ps. "Derkacz", Stanisława Siedleckiego ps. "Wierny", "Klon", powstańców styczniowych, a także Franciszka Karpa ps. "Jarząbek", komendanta Obwodu AK Augustów, o losach których opowiedział Zbigniew Kaszlej, historyk zajmujący się badaniem antykomunistycznego podziemia. Na koniec prowadzona przez niego grupa przemaszerowała na augustowskie bulwary pod pomnik poświęcony Żołnierzom Wyklętym poległym na Kresach.

Organizatorami marszu byli Starosta Augustowski, Klub Historyczny im. Armii Krajowej w Augustowie i II Liceum Ogólnokształcące w Augustowie im. Polonii i Polaków na Świecie.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot