Wydrukuj tę stronę
sobota, 28 październik 2017 14:39

Choć o jedno pobożne westchnienie ...

Napisane przez EL

W 1832 roku Jan Nepomucen Truszkowski wzniósł na terenie cmentarza parafialnego w Augustowie drewnianą kaplicę, znaną dziś jako Kaplica grobowa rodziny Truszkowskich. Jest ona niewielka, ma konstrukcję zrębową, a w środku znajduje sie mały ołtarz o cechach barokowych. To tu odbywają się nabożeństwa nadchodzących świąt Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego.

Obecnie remontowana, zapewne chwilowo została pozbawiona wcześniej umieszczonej na niej płyty z napisem:
"Małżonkowie - Leonard Truszowski, Oficer byłych Wojsk Polskich, Zmarł 22 kwietnia 1885 roku w 77 roku życia i Serafina z Zielińskich Truszkowska, zmarła 27 lutego 1791 r. w 75 roku życia.
Pozostali w żalu syn i córka po stracie drogich Rodziców proszą przechodnia o pobożne za ich duszę westchnienie do Boga."

W tradycji chrześcijańskiej modlitwa za zmarłych ma niebagatelne znaczenie. Dzieci prosząc o modlitwę za rodziców, wznosiły kaplice i budowały okazałe grobowce. W ten sposób mogły okazać zmarłym rodzicom nie tylko szacunek, ale trwale zapisać ich w pamięci przechodniów. Tych ostatnich bowiem właśnie napisy na grobowcach i kaplicach miały przez setki kolejnych lat prosić choć o jedną zdrowaśkę...

Dzisiejsze groby i cmentarze, zwłaszcza te położone na zachód od Polski stają się coraz bardziej zunifikowane, a prośba o modlitwę wzbudziłaby zapewne zdziwienie na niejednej twarzy. Niestety zbliżają sie czasy, w których liczą się ci, co żyją, śmierć jak odpadek rzucana jest coraz częściej w najczarniejszy zakamarek podświadomości.