• 1
  • 2
  • 3
środa, 29 listopad 2017 17:14

Wyznawcy Islamu na dawnym Podlasiu i Litwie

Napisane przez EL

Zwano ich Muślimami. Jak podaje Gutenberg w swojej Encyklopedii byli oni "potomkami Tatarów sprowadzonych na Litwę głównie przez [księcia] Witolda i jego następców, już to jako dobrowolnych osadników, już też jeńców."

I ciągnie dalej Gutenberg:" antropologicznie wykazują dziś typ bardzo mieszany, wskutek zawierania małżeństw z kobietami miejscowemi; są oni przeważnie krótkogłowcami, typu ciemnego o miernym wzroście. W czasach przedrozbiorowych zaliczani do szlachty (zwłaszcza ich dowódcy, tzw. bejowie), obowiązani byli do służby wojskowej, tworząc specjalne chorągwie tatarskie."

Jak podkreśla w swej książce Julian Talko-Hryncewicz, czuli się oni w naszym kraju dobrze. Z kolei Syrokomla, opisując ich zaznacza, iż odznaczali się duchem spokoju, umiarkowania i pracy. Nie pili w ogóle alkoholu, a znając swą religię jedynie z obrządków i tradycji, zastępowali ją gusłami i przesądami, które częściowo wywodziły się z ich tradycji i kultury, częściowo zaś z naszej czy litewskiej. Owszem, świętowali i modlili się w piątki w meczecie, przestrzegali ramadanu, ale koranu w rodowitym języku nie rozumieli wcale... Jak wspomina Tadeusz Czacki, żaden z nich nie był nigdy szpiegiem czy zdrajcą.

Wierność Tatarów dla Polski równała się niekiedy bohaterstwu. Owszem, w 1672 roku podczas wojny z Turcją niektórzy Tatarzy litewscy przeszli na stronę Turków, a osiedleni przez nich niedaleko Kamieńca Podolskiego (nazwani Lipkami) zajmowali się grabieżą i nieustannymi napadami na Polskę. Jednak w roku 1683, wezwani przez Sobieskiego, oświadczyli chęć służenia i walczenia z Turkami i Tatarami i odtąd wiernie dotrzymali przyrzeczenia, służąc w tzw. chorągwiach lekkich, walcząc przeciw swym współwyznawcom.

W bitwie Jazłowieckiej w r. 1684 dnia 25 sierpnia przy boku króla Jana III był cały hufiec litewskich Tatarów. "Jeden z nich — jak opowiada Syrokomla — ciężko ranny, pozostawił testament, datowany tegoż roku z dnia 24 października, który może nam służyć za próbkę tego rodzaju aktów. Prosi w nim brata Bielata Dawi-dowicza, ażeby zwłoki jego odwiezione zostały do domu. Pozostawia 300 złotych, z których 100 przeznacza na koszt utrzymania brata, na czeladź î konie w drodze, drugie 100 na pogrzeb, kurany (śpiewy z Alkoranu) i tym, którzy przez trzy dni w nocy modlą się na mogile na zjarecie, a trzecie 100 złotych żonie kniahini Marusi Helia-szewiczównie Romanowej Dawidowiczowej, aby się za niego modliła. Dożywotnio leguje jej używanie pola, ogrodu i sadu, a po jej śmierci wszystko to ma pozostać wieczną własnością meczetu w Niemieży. Pisze w końcu testamentu, że umiera, nie będąc dłużnym nikomu, ani mu nikt nie winien. Testament ten ma zupełnie charakter chrześcijańskiego, wykazując prawość poczciwego muzułmanina."
Za czasów Zygmunta I i Zygmunta Augusta Tatarom powodziło się w Polsce dobrze. (trochę gorzej za Zygmunta III). Chętnie wstępowali do wojska, ich żony, często Polki, zajmowały się hodowlą krów, kóz i owiec.

Wszyscy Tatarzy, nawet zamożniejsi, byli monogamistami. Syrokomla przytacza wypadek, jak jeden Tatar, uchodźca ze wsi Niemieży, w XVII w. pojął drugą żonę na Wołyniu, wówczas współwyznawcy go "instygowali w grodzie na gardło jako przestępcę".

Skoro tak dobrze zasymilowali się na naszych ziemiach, dlaczego nie przyjęli chrześcijaństwa? Tak to tłumaczył Jakub Buczacki - ostatni tatarski poseł sejmowy w Królestwie Kongresowym: "tu zachodzą przeszkody, które trudniej niż opokę złamać i uprzątnąć. My, prawowierni, jesteśmy z głęboką czcią dla Chrystusa, którego i prorok nasz nazywa w Alkoranie posłańcem Boskim, pełnym nauki i światła; chętnie byśmy tedy przeszli na katolicyzm, gdyby nie wasze w każdym ze stanów moralne zepsucie i skażenie, które, jako sędzia pokoju i poseł na Sejm, miałem najlepszą sposobność poznać. Nie przypisuję to bynajmniej waszej Ewangelji, lecz wiem, że musiałoby się ono udzielić i nam, gdybyśmy naszej odstąpili, a na waszą wiarę przeszli.”

No cóż, kto wie jak wyglądałby dzisiaj świat, gdyby nasi przodkowie nie tylko Ewangelię wyznawali, ale też byli jej wierni...

 

Źródło: Talko-Hryncewicz Juljan, Muślimowie czyli tak zwani Tatarzy litewscy. Bibljoteczka Geograficzna "Orbis". Serja III. Polska, Ziemia i Człowiek, Tomik 7.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot