• 1
  • 2
wtorek, 11 sierpień 2015 14:33

Instrumentem może być wszystko

Napisał

Czasem, żeby zrobić coś z niczego, wystarczy słuch muzyczny, wyobraźnia i pasja. Podczas tegorocznej Franciszkiady postanowiliśmy zadać kilka szybkich pytań członkom zespołu Piaski Rzeki od lat konstruujących własne instrumenty muzyczne z nietypowych przedmiotów.

Zaczęliście grać na niecodziennych instrumentach tak sami z siebie czy pod kątem festiwalu?

Janusz Anuszkiewicz: Zaczynałem podobnie jak koledzy jakieś 15-20 lat temu. Pierwsza była muzyka, potem dopiero festiwal.

Jak wyglądały pierwsze przedmioty, których postanowiliście użyć do tworzenia muzyki?

JA: Szyna kolejowa, garnki, kawałki blach. Wszystko, co wydaje dźwięk. Kolega grał na beczkach.

Niejedna osoba w dzieciństwie bawiła się w podobne eksperymenty. Ale tak naprawdę niewielu do dzisiaj zdaje sobie sprawę, do czego można wykorzystać niektóre elementy otaczającego nas świata. Na przykład szynę kolejową.

JA: Jest taki instrument jak krowi dzwonek, który owce noszą przy szyi – cow bell. Podobne dźwięki można wydobyć z szyny na rzecz tworzenia różnych latynoskich, "sambowych" klimatów. Dużo zależy od długości szyny, od tego, czym będziemy uderzać i jak.

Wojciech Sakowicz: Podczas dzisiejszego koncertu "wystąpiła" m.in. wanienka z wodą. W utworze "Grota". Odgłosy kapiącej wody, uderzanych kamieni, skał, burzy – taką scenerię łatwo sobie wyobrazić i ma to dużo wspólnego z muzyką filmową.

Wasz występ nieco zbliża się do muzyki źródeł. Co Was inspiruje?

Piotr Syrek: Natura. Przyroda inspirowała nas od zawsze, może nawet bardziej od muzyki. Przebywanie w Puszczy Knyszyńskiej, palenie ognia, rzeka Supraślanka, Czarna Rzeczka, granie przy ognisku, np. na bębnach. Oczywiście każdy z nas słuchał kiedyś określonej muzyki.

No właśnie. Jakie klimaty muzyczne Was kształtowały?

PS: Ja na przykład wyrosłem z hardcorowych klimatów. Byłem też gitarzystą basowym, a teraz w zasadzie posługuję się gitarą akustyczną. Przerzuciłem się. Jeśli chodzi o zespoły, wymieniłbym np. Dead Can Dance.

JA: Czasami gram z innymi ludźmi i wtedy jest to inna muzyka. Ale gdyby wymieniać z tej górnej półki, to na pewno Pink Floyd, Peter Gabriel, zwłaszcza płyta "Passion"‒ w niej jest wszystko.

WS: Moje inspiracje to folk, reggae, etno. Także kwartet Jorgi. Pięć lat temu na tej augustowskiej scenie zagraliśmy razem.

Mając taką pasję na pewno pojawiacie się nie tylko na tego typu festiwalach.

JA: Jak powiedziałem, grałem na różnych imprezach, z różnymi ludźmi, różne rytmy. Ale myślę, że wyrażę zdanie nas wszystkich mówiąc, że świetnie występuje się nam razem.

Dziękujemy za rozmowę.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.