• 1
  • 2
  • 3
czwartek, 11 sierpień 2016 09:48

"Mój taki skok na bungee", czyli o aktorstwie z Łukaszem Simlatem

Napisane przez AMK

Mimo napiętego grafiku przyjechał do Augustowa. Łukasz Simlat, znany i ceniony aktor teatralny i filmowy, przyjął zaproszenie Dyskusyjnego Klubu Filmowego "Kinochłon" i 11 lipca pojawił się w miejscowym kinie "Iskra" jako główny gość wieczoru. Z Bartkiem Świerkowskim oraz licznie przybyłą na spotkanie publicznością rozmawiał o warsztacie aktorskim, swoich rolach, mistrzach i kondycji polskiego kina.

Dyskusję poprzedziła projekcja dwóch krótkometrażówek z udziałem Simlata. Na dużym ekranie zobaczyliśmy "Dzień babci" w reżyserii Miłosza Sakowskiego i "Magmę" Pawła Maślona, oba godne polecenia. Podczas rozmowy skupiono się jednak nie tylko na zaprezentowanych obrazach. Padły pytania o najbardziej zapadłe w pamięć projekty, sposoby pracy nad rolą czy powody wybrania zawodu aktora.

Jak stwierdził zaproszony gość, już w pierwszej klasie szkoły średniej zaczął myśleć poważnie o graniu. – Miałem przyjemność poczuć, jak fantastycznie działa wymiana energii między występującymi na scenie a tymi, którzy siedzą na widowni. Ta energia wraca do aktora. Coś komusz dajesz i w zamian coś otrzymujesz – mówił. – Ten zawód jest jak narkotyk. Zauważyłem w sobie potrzebę tej adrenaliny, którą daje mi wyjście na scenę na premierze i wiążąca się z nim niepewność tego, co przygotowałem, niepewność odbioru, niepewność, czy coś się nie posypie. To jest w tym najlepsze. Mój taki skok na bungee – dodał w toku dyskusji. – Każdy film, w którym człowiek chce zostawić kawałek siebie i zrobić to wiarygodnie, gdzie wchodzi z emocjami, jest trudny. Oczywiście są łatwiejsze i cięższe tematy. Paradoksalnie w sercu noszę te cięższe, które dużo mnie kosztowały – wspominał też o pracy przed kamerą.

Łukasz Simlat zdradził również, że ma w domu imponującą kolekcję filmów na DVD, lubi jeździć komunikacją miejską, obserwować reakcje ludzi w teatrze i zamierza wpaść kiedyś do Augustowa na dłużej. Publiczność ujął przede wszystkim poczuciem humoru i otwartością. I choć podobny wieczór z jego udziałem pewnie szybko się nie powtórzy, już niedługo będziemy mieli okazję zobaczyć aktora w filmie "Konwój", gdzie wystąpi u boku dwóch równie znakomitych aktorów, którzy byli gośćmi "Kinochłona" (mowa o Januszu Gajosie i Robercie Więckiewiczu). Premiera przewidziana jest na listopad bieżącego roku.

A już teraz zapraszamy na kolejne spotkanie DKF-u (29 sierpnia): projekcję odrestaurowanego filmu z Eugeniuszem Bodo i Adolfem Dymszą "Robert i Bertrand" i rozmowę ze Stanisławem Janickim znanym z prowadzenia programu TV "W starym kinie".

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot