• 1
  • 2
  • 3
wtorek, 20 czerwiec 2017 11:40

Muzyka i kino, kino i muzyka

Napisane przez MC

Już po raz czwarty odbędzie się w Augustowie Kinogranie – impreza, syntezująca dwie dziedziny sztuki, które, jak się okazuje, nie są od siebie wcale odległe. Dowiodły tego już trzy poprzednie edycje, z pewnością dobrze wspominane przez wszystkich, którzy wzięli w nich udział. Zarówno oni, jak i ci, którym nie było jeszcze dane uczestniczyć w wydarzeniu organizowanym przez niezastąpiony DKF Kinochłon i Augustowskie Placówki Kultury, z pewnością powinni wyczekiwać niecierpliwie tegorocznych atrakcji, związanych z tym filmowo-muzycznym festiwalem. Nie rozczarują się.

Pomiędzy 28 czerwca a 2 lipca kalendarze mieszkańców i turystów, odwiedzających nasze miasto, zapełnią się po brzegi. Imprezę rozpocznie Ryszard Jaźwiński, znany również jako Rico, który w kinie Iskra symbolicznie otworzy przegląd i zaprosi na spotkanie po pierwszym filmie, jaki zostanie wyświetlony w ramach imprezy. Będzie to kolejna produkcja Terrence'a Malicka, Song to Song, miłosna opowieść, której tło stanowi światek muzyczny, reprezentowany przez pojawiających się na ekranie Iggy'ego Popa, Patti Smith czy Johna Lydona alias Johnny Rotten. Jeszcze tego samego dnia odbędzie się projekcja filmu The Rolling Stones Olé Olé Olé!, dokumentalnego zapisu z trasy koncertowej po Ameryce Południowej, jaką legendarny zespół odbył w roku 2016. Po obu filmach publiczność będzie mogła wymienić się swoimi wrażeniami w trakcie rozmów, prowadzonych przez gościa, Piotra Stelmacha.

28 czerwca będzie miała również miejsce nieco nietypowa premiera, chodzi mianowicie o DEKAFO – mieszankę kawy stworzoną specjalnie dla Kinochłona przez Palarnię Kawy La Kafo. Jak zapewniają państwo Choroszewscy, będzie to: „mieszanka uniwersalna, która sprawdzi się zarówno w ekspresie ciśnieniowym, czy kawiarce, jak i metodach przelewowych. Jednocześnie jej smak i aromat miał różnić się od wcześniej przygotowanych w naszej palarni blendów. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na ziarna z Peru, które dają mieszance słodki i delikatny smak oraz Indii, które wzbogacają ją o aromaty korzenne i miodowe”.

Począwszy od pierwszego dnia w centrum miasta będzie można również podziwiać wystawę fotografii Radka Nowackiego, od lat dokumentujących licznych gości DKF-u.

Klimat następnego dnia stanie się zdecydowanie bardziej jazzowy. To chyba oczywiste, skoro bohaterem wyświetlanego tego dnia filmu, będzie jeden z filarów tego gatunku, Miles Davis. W tytułową rolę w Miles Davis i ja wcieli się Don Cheadle, będący również reżyserem biografii tego niezapomnianego artysty. Zaś kolejnym wydarzeniem tego dnia będzie koncert Agi Zaryan, jazzowej wokalistki, której głos rozbrzmi tej nocy na scenie w kinie Iskra.

Piątek upłynie (nomen omen) pod znakiem rejsu statkiem Sajno, na pokładzie którego odbędzie się koncert zespołu Ballady i Romanse, znanego ze ścieżki dźwiękowej do wyświetlanych podczas jednego z kinochłonowych spotkań jakiś czas temu, Córek dancingu. Bohaterkami filmu były dwie młode syreny, ciekawe czy podczas koncertu jakieś ich miejscowe krewne wynurzą się z toni jeziora.

W sobotę podwórko na Rynku Zygmunta Augusta po raz kolejny wypełni się miłośnikami kina niemego, którzy z pewnością z zainteresowaniem obejrzą Alicję w Krainie Czarów, film z roku 1915, do którego akompaniament zapewni Błażej Malinowski (warto wspomnieć, że Błażej podkładał przed laty muzykę do inaugurującego inicjatywę augustowskiego DKF-u Metropolis Fritza Langa), który wystąpi w duecie z berlińskim artystą, posługującym się pseudonimem Modvs.

Ostatni dzień festiwalu to musicalowa konfrontacja pokoleń. Z jednej strony ponadczasowy klasyk, Deszczowa piosenka z 1952, z drugiej całkowita nowość, film sprzed niespełna roku, La La Land. Pomiędzy filmami odbędzie się panel dyskusyny, poświęcony historii amerykańskich musicali. Jego gościem będzie znany kinochłonowej publiczności, Michał Oleszczyk, krytyk filmowy, filmoznawca i tłumacz.

Można zastanawiać się, czy w starciu Deszczowej piosenki z La La Land zwycięży młodość, czy doświadczenie. Oczywiste jest jednak, że najważniejsze jest zwycięstwo pasji, zarówno filmowej, jak i muzycznej, która przez lata towarzyszy kolejnym pokoleniom miłośnikom obu tych dziedzin sztuki. Augustowskie Kinogranie pozwala jej bez wątpienia w pełni się uzewnętrznić.

Więcej w tej kategorii: « Tu i teraz Camerata Augustoviana »
Gruby Benek