Wydrukuj tę stronę
poniedziałek, 17 wrzesień 2018 11:03

Cząstka Augustowa za oceanem

Napisane przez Anita Klebanowska
Cząstka Augustowa za oceanem fot. Aneta Janczak

Na Jackowie w dzielnicy Chicago przy Bazylice Św. Jacka odbył się Festyn Parafialny. Tym razem nasi koledzy z Chicago otrzymali zaproszenie od tamtejszego proboszcza Stanisława Jankowskiego jak również Pana Piotra, który obejmował bezpieczeństwo nad całym festynem, do wzięcia w nim udziału.

Czytany przez Państwa artykuł jest kolejnym tworzącym cykl, w którym przybliżamy poczynania, niegdyś mieszkańca naszego powiatu, Wojtka Świca wraz ze Stowarzyszeniem Historycznym Armii Polskiej w Chicago. Tym razem kilku jej członków w Barwach 12-go Pułku Ułanów Podolskich zgłosiło się do pomocy przy festynie parafialnym. Byli to: Wojtek Świć, Andrzej Stano i Andrzej Janczak z żoną Anetą, która wykonała kilka wspaniałych zdjęć, załączonych w galerii.

- Wystapiliśmy z własną wystawką w budynku parafialnym w sali gimnastycznej ze względu na czas przebiegu festynu, który trwał do 22:00 oraz lepsze oświetlenie prezentacji - opowiada Wojtek, który zaprezentował się podczas wdarzenia w mundurze letnim z 1944 r z rekwizytami umundurowania jak i uzbrojenia. Natomiast Andrzej Stano wystąpił w mundurze Polskim z lat 1939 w pełnym oporządzeniu oraz uzbrojeniu z dużą ilością zdobytych rekwizytów. Andrzej Janczak prezentował medale, pamiątki i odznaczenia wojskowe ze swojej kolekcji.

- Razem z księdzem proboszczem ogłaszaliśmy ze sceny, że w dużej sali jest wystawa umundurowania, odznaczeń i broni z czasów Drugiej Wojny Światowej i od razu mieliśmy grupę zainteresowanych ludzi. Również osoby oglądające naszą wystawkę informowaliśmy o naszym udziale w pokazie batalistycznym w Lockport. Było też kilkoro osób wśród zwiedzających, którzy pamiętali nasz pokaz w Yorkville "Powstanie Warszawskie z 2004 roku". Nie da się zapomnieć o obfitym poczęstunku, a szczególnie o plackach ziemniaczanych smażonych na miejscu. Palce lizać! - opowiada z rozmarzeniem pan Wojtek. - Pod koniec imprezy zawitał do nas ksiądz proboszcz Stanisław, który był bardzo zainteresowany tematem umundurowania jak i broni z tamtych czasów. Otrzymalismy od niego jak i organizatorów wielkie podziękowania za obecność i za to co robimy.

My również jesteśmy pod wrażeniem, że Stowarzyszenie Historyczne Armii Polskiej tym razem w trzyosobowym składzie po raz kolejny krzewiło polskość za oceanem, dzieląc się swoją wiedzą i kolekcją.