• 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Mieszkańcy (207)

środa, 14 listopad 2018 21:47

Serce

Napisane przez

Być człowiekiem dobrym, tak po prostu, to w dzisiejszych czasach zadanie niełatwe. Jak się jednak okazało, dobroć w pełnym tego słowa znaczeniu, nie była niczym niezwykłym ani trudnym dla pewnego (chcącego pozostać osobą anonimową) mieszkańca miasta.

niedziela, 11 listopad 2018 14:48

O sejpakach ze Szczepek

Napisane przez

Po wielu latach zachwytów nad nowoczesnym designem, sztucznymi tkaninami i futurystycznymi formami, coraz częściej wracamy do sztuki ludowej, rękodzieła, do form użytkowych, które były codziennością naszych babć. Na naszym terenie jest wiele osób z darem Bożym w rękach, z talentami, o których niewielu poza najbliższymi wie- a wśród nich jest Sabina Knoch. W jednym z pokoi w jej domu większość miejsca zajmują poniemieckie, ogromne krosna nazywane przez właścicielkę staciwami.

piątek, 09 listopad 2018 17:10

Z psiego na nasze czyli zrozumieć psa

Napisane przez

Wojciech Piechowski z psami pracuje od prawie 20 lat. Nie jest to żaden weekendowy trener po 10 - godzinnym kursie lecz człowiek z niezwykle ciekawym doświadczeniem.Ta historia ma swój początek w 1999 roku, gdy wychowany z psem, świeżo upieczony technik weterynarii zostaje powołany do odbycia zasadniczej służby wojskowej.

Trafia nie gdzie indziej, a do przewodników psów służbowych Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych. Tak chciał los, a rok później już decyzją Pana Wojciecha zwierzęta na dobre zagościły w jego życiu. W 2000 roku związał się z wojskiem na stałe i został skierowany na kurs Przewodników Psów Służbowych w Zakładzie Kynologii Policyjnej CSP w Sułkowicach. Poznał tam tajniki tresury psów w zakresie posłuszeństwa, pracy węchowej i kynologii. Po około 6 miesiącach wraz ze swoim pierwszym podopiecznym o imieniu Roki zdał egzaminy na ocenę bardzo dobrą. Rozpoczął służbę w Biurze Ochrony Rządu jako starszy pirotechnik-przewodnik psa specjalizującego się w wyszukiwaniu zapachów materiałów wybuchowych. W tym czasie systematycznie podnosił swoje kwalifikacje, uczestniczył w licznych kursach i treningach. Było to sprawdzane corocznymi egzaminami ze sprawności użytkowej psa tzn. posłuszeństwa, reagowania na komendy i pracy węchowej. W czasie swojej służby wyszkolił i pracował z wieloma psami, a jako przewodnik w Biurze Ochrony Rządu brał udział w zabezpieczeniu parlamentu, pielgrzymek Papieży, wielu delegacji zagranicznych jak i naszych Vip-ów.

Dzisiaj swoją wiedzę przekuwa w pomoc augustowskim właścicielom czworonożnych przyjaciół.

Panie Wojciechu, jakie błędy najczęściej popełniają właściciele?

Najczęstsze błędy, jakie popełniają opiekunowie psów, to brak konsekwencji i zbyt szybkie poddawanie się, tzw. odpuszczanie psu. Podstawowa zasada szkolenia to konsekwencja w działaniach. Każdy pies wymaga indywidualnego podejścia, ale jedno łączy je wszystkie - by zrozumieć intencje właściciela, potrzebują konsekwencji.

Z jakimi kłopotami zwracają się do Pana?

Najczęstszym problemem jest brak posłuszeństwa, który skutkuje innymi niepożądanymi zachowaniami psa. Bez podstaw posłuszeństwa nie ma możliwości zapanowania nad naszymi pupilami, dlatego to od nich zaczynamy każde szkolenie. Uczymy chodzenia przy nodze, na smyczy, stania, siadania, warowania, pozostawania. W procesie tym bardzo ważna jest także praca opiekuna, ponieważ uczy się on razem z psem. Chodzi tu o prawidłowe wydawanie komend, zasady chwalenia psa jak i jego karcenia. Bardzo ważne jest to aby psu sygnalizować swoje oczekiwania w odpowiedni sposób, barwą głosu i sposobem artykułowania komend.

Jak długo trwał trening z najtrudniejszym dotąd przypadkiem?

Jest to kwestia bardzo indywidualna, zależy ona przede wszystkim od predyspozycji psa, jego charakteru, usposobienia. Ogromnym czynnikiem, który ma wpływ na długość szkolenia, ma także determinacja opiekuna. Najdłużej szkoliłem psa około 6 miesięcy, ale były to szkolenia specjalistyczne. Prawda tez jest taka, że nie można poprzestać na szkoleniu i po jego zakończeniu zrezygnować z poznanych zasad czy ćwiczeń. Z psem trzeba cały czas pracować. Na przestrzeni lat zauważyłem, że w pewnym momencie zaczyna to sprawiać przyjemność zarówno właścicielowi jak i jego podopiecznemu.

Czy są właściciele, z którymi nie da się pracować?

Do tej pory nie spotkałem się z takimi osobami. Każdy kto się do mnie zgłasza, zgłasza się z psem jako członkiem rodziny. Praca polega na ustaleniu zasad, które w każdym domu obowiązują.

Co jest najtrudniejsze w takiej pracy?

Każdy pies i jego opiekun to tak naprawdę indywidualny duet który należy obserwować i znaleźć odpowiedni sposób na wspólną pracę. To tak naprawdę jeden organizm. Bywa tak, że to właśnie opiekun wynosi ze szkolenia ogromna wiedzę. Wcześniej pewnych spraw nie widział, a nawet nie sądził że coś może być przyczyną niewłaściwego zachowania psa.

Co daje szczególną satysfakcję?

Ogromną satysfakcję dają postępy w szkoleniu, jest to napęd zarówno dla opiekunów, psów jak i dla mnie. Bardzo cieszy kiedy widzę, że właściciele z czasem właściwie odczytują mowę psa i w tym duecie świetnie się dogadują. Wtedy tworzy się więź emocjonalna psa z jego opiekunem. To cieszy gdy np. zwykle nie do opanowania, najmniejszy nasz pies nauczył się posłuszeństwa i z ogromną frajdą chodzi przy nodze.

Czy są zachowania psów, na które nie da się wpłynąć?

Nie ma takich zachowań. Najmocniejsze są te instynktowne takie jak obsikiwanie przedmiotów, gryzienie, załatwianie się w miejscach nie przeznaczonych do tego, ale wszystkie one są do skorygowania, jeżeli tylko psu wyznaczymy granice. Równie ważne jest byśmy zapewnili mu odpowiedni standard życia oraz zadbali o załatwianie jego potrzeb fizjologicznych.

Jakie zabawy warto proponować swojemu pupilowi?

Bardzo fajną zabawą jest praca węchowa, daje psu ogromną satysfakcję znalezienia jakiegoś przedmiotu. Dodatkowo nagroda za sukces czyni go prawdziwym zwycięzcą. A nagrody mogą być różne: pochwała, smakołyk, zabawka do pogryzienia, piłeczka. Pies jest bardzo oddanym towarzyszem i nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nawet najmniejsza rzecz zrobiona dla niego i z nim ogromnie cieszy.

Skoro jesteśmy przy bliskości, czy spanie z psem źle wpływa na jego zachowanie? Wielkie, wpatrzone w nas oczyska proszące o zgodę na spanie pod ciepłą kołderką często łamią wszelkie postanowienia.

Uważam, że spanie z psem nie ma dobrego wpływu na relacje między opiekunem, a psem. Pies potrzebuje ściśle określonych granic. Bez nich zaciera się granica między tym co psie, a co ludzkie. To są bardzo mądre i sprytne stworzenia i wykorzystają każdą nieuwagę opiekuna aby poszerzyć swoje terytorium, dobrym sposobem na to jest wleźć nam do łóżka.

Jeśli mógłby Pan dać jedną dobrą radę właścicielom szczeniąt to byłaby to...?

Konsekwencja. Wiem, że częstym problemem jest załatwianie się szczeniąt w domu. I tutaj najlepszym sposobem aby szczeniaka tego oduczyć, jest bardzo częste wyprowadzanie go na zewnątrz i wylewne nagradzanie za każdy sukces. To może być smakołyk- ale równie dobrze sprawdzi się pochwała, pieszczota.

A dla właścicieli już dorosłych zwierząt?

Z dorosłymi psami jest podobnie. To my, jako opiekunowie, powinniśmy pokazywać co jest dobre, a co złe. Za dobre zachowania należy nagradzać, a złe eliminować okazując niezadowolenie. Może to być podniesiony głos, brak smakołyka, brak pogłaskania. W ten sposób komunikujemy z psem.

Jakie są Pana dalsze plany ?

Na chwilę obecną prowadzę zajęcia indywidualne. Być może w przyszłości uda mi się zgromadzić tylu opiekunów, że będzie można poprowadzić zajęcia grupowe. Bardzo chciałbym aby wśród właścicieli psów wzrosła świadomość potrzeby szkolenia swoich podopiecznych, również poprzez takie zajęcia i kontakt z innymi psami.

Gdzie mogą Pana znaleźć augustowscy właściciele psów?

Mam swoją stronę na Facebooku- „Szkolenie psów Augustów”, zapraszam też do kontaktu mailowego Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Pan Wojciech na co dzień mieszka z emerytowanym psim poszukiwaczem ładunków wybuchowych oraz...maleńkim Chihuahua. Masywny owczarek, który potrafi przekazać swojemu informacje nie tylko o obecności ładunku, a w przypadku trotylu nawet o jego rodzaju, daje się najzwyczajniej w świecie wykiwać swojemu psiemu współmieszkańcowi.
Kiedy to owczarek dostaje karmę, maluch natychmiast biegnie, by przy bramie obszczekiwać rzekomo grożące jego domowi niebezpieczeństwo - starszy i większy natychmiast spieszy mu z pomocą. Rozgląda się uważnie, cóż to za niesamowite zło zagraża jego rodzinie - i gdy po pewnym czasie zupełnie nic nie dostrzega, wraca do ....nieco podkradzionej wiadomo przez kogo zawartości swojej miski.

Wieloletnia praca z psami przyniosła doświadczenie, które bywa nieprzecenione gdy pojawiają się problemy w komunikacji między zwierzęciem, a jego ludzką rodziną. Nie ma bowiem złych psów, są tylko źle prowadzone bądź sfrustrowane nieodpowiednią komunikacją. Warto zwrócić się wtedy o pomoc i dogadać w taki sposób, by wspólne życie było przyjemne dla obu stron.

niedziela, 28 październik 2018 09:30

Widz, który beka i podskakuje

Napisane przez

Augustów to nie jest ogromne miasto z wieloma galeriami, siecią kin i wesołym miasteczkiem. Co prawda miasteczko jest- ale do wesołości raczej mu daleko. Mimo skromnej oferty rozrywkowej zadziało się tu ostatnimi czasy coś, co zawstydzi kreatywnością niejedno większe miasto.

niedziela, 21 październik 2018 19:51

Przetańczyć chcę całą noc…

Napisane przez

I na chęci się skończy. Chyba, że masz na imię Beata - wtedy jest jeszcze Albatros. Jeśli jednak należysz już do pokolenia, gdzie zdarzają się Justyny, Moniki i Daniele- klops. Jeśli urodziłeś się w czasach Dawidów i Oliwek, gdzie „dawno” to w 1995r. to już całkiem pokaźny klops. Jeśli było się gdzie wybrać, to już nie ma.

wtorek, 16 październik 2018 23:52

Kluczowa tradycja

Napisane przez

Zaczęło się od naprawiania maszyn biurowych. Praca jak każda inna, jednak rozwój technologii i kariera jaką zrobiły komputery już w latach 90-tych całkowicie wyparły powszechne dawniej urządzenia. Trzeba się było jakoś ratować, przebranżowić.

piątek, 12 październik 2018 20:04

Ze Szczebry na Mistrzostwa Świata

Napisane przez

Runmagedon to wyścig, podczas którego zawodnicy pokonują ekstremalnie trudne przeszkody. Dotarcie do mety oznacza czołganie się w błocie, skakanie, wspinanie po linie rozwieszonej nad wodą, przedzieranie się przez gęsty dym, wdrapywanie po ogromnych kostkach lodu i ścianach, przechodzenie pod nisko zawieszonymi nad ziemią zasiekami i walkę z wieloma innymi, skomplikowanymi „atrakcjami”. To sport wymagający niezwykłej wytrzymałości oraz siły. Z dumą informujemy, że na naszym terenie mieszka tegoroczny Mistrz Polski w tej dyscyplinie. Jest nim Michał Kwiatkowski, powołany na Mistrzostwa Świata 2018, które odbędą się w Londynie.

środa, 12 wrzesień 2018 13:02

Joachim Muczyński w "Pytaniu na śniadanie"

Napisane przez

Państwo Muczyńscy mieszkają w Reszkach, 20 km od Augustowa (gmina Bargłów Kościelny). W naszym regionie, zaliczanym do zielonych płuc Polski, pozyskują różne gatunki miodów, z czego są niezmiernie dumni. 12 września br. można było nawet posłuchać pana Joachima w programie TVP "Pytanie na śniadanie".

poniedziałek, 03 wrzesień 2018 12:55

Cała Polska trzyma kciuki za Grzegorza

Napisane przez

Pierwszy odcinek Rolnik Szuka Żony 5 z udziałem rolnika z Kamionki Nowej (pow. augustowski) zaskoczył widzów.

poniedziałek, 13 sierpień 2018 10:50

Zmęczeni ale duchowo umocnieni

Napisane przez

17 dni w drodze. Setki pokonanych kilometrów w niesamowitych upałach. Niestraszny był im także deszcz. 11 sierpnia z wiarą w sercu i śpiewem na ustach dotarli na Jasną Górę. Wszyscy z uśmiechem, szczęśliwi i duchowo umocnieni.

piątek, 10 sierpień 2018 12:12

Cudze chwalicie, swego nie znacie!

Napisane przez

"Lato 2018 ma szansę zapisać się w historii jako jedno z najbardziej upalnych. Są jednak miejsca, gdzie znajdziesz orzeźwiający chłód. Bez szumu klimatyzacji", "Podlaskie oferuje regularne zasilenia. Na konto Twojego zdrowia. Masz to jak w banku"... Czy nie taka jest również oferta Augustowa i jego okolic?

poniedziałek, 06 sierpień 2018 13:39

Fala hejtu dla urzędu

Napisane przez

A konkretnie dla Urzędu Miejskiego w Augustowie, który w piątek 3 sierpnia skrócił godziny swojej pracy z powodu upału. "Gorące te stołeczki" - piszą czytelnicy.

Strona 1 z 18
Zakład stolarski
Foto Bajka - Fotograf
MIRAD - Bar przy kominku
^ REKLAMA ^

Publikacje wg daty:

« Grudzień 2018 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Inter Meble
Tepete - Auto zastępcze
Usługi teletechniczne
Weterynarz
Opał klasy PREMIUM
^ REKLAMA ^
KA-MIX
Pan Ząbek
^ REKLAMA ^