• 1
  • 2
  • 3
poniedziałek, 18 maj 2015 18:29

Eksmisja ostatecznością

Napisała

Z początkiem kwietnia zakończył się tzw. okres ochronny lokatorów obowiązujący od 1 listopada do 31 marca, w czasie którego nie przeprowadza się eksmisji (jeżeli osobie eksmitowanej nie wskazano lokalu, do którego ma nastąpić przekwaterowanie). Nie świadczy to jednak o tym, że teraz nastąpi fala wykwaterowań. Bo choć lista wyroków eksmisyjnych jest spora, ich wykonanie bywa problematyczne i zwykle wymaga czasu.

– My realizujemy wszystkie wyroki sądowe nakazujące opróżnienie lokalu z terenu gminy miasto Augustów. A zatem wyroki z mieszkań komunalnych, ze spółdzielni mieszkaniowej i wyroki prywatne – wyjaśnia Joanna Szulga z Wydziału Gospodarki Komunalnej, Rolnictwa i Ochrony Środowiska UM zajmująca się sprawami związanymi z gospodarką mieszkaniową. Co więcej, sądy przeważnie orzekają w wyrokach o prawie do lokalu socjalnego, a w Augustowie, niestety, jest deficyt mieszkań tego typu. – Od kilku lat bazujemy tylko na tym, co mamy. Nic nowego się nie buduje. Między innymi dlatego to wszystko tak długo trwa – zauważa.

Zaznacza przy tym, że samo doprowadzenie przez lokatora do otrzymania decyzji o nakazie opuszczenia lokalu też nie staje się z dnia na dzień. – Wyrok eksmisyjny jest jakby ostatnim etapem. Na początku dochodzi do wypowiedzenia umowy najmu, pojawia się wezwanie do dobrowolnego opróżnienia lokalu, wcześniej przychodzi informacja o tym, jaką kwotę trzeba uregulować, bo bardzo często eksmisja wiąże się z niepłaceniem czynszu.

Nasza rozmówczyni potwierdza, że w niektórych gminach tym, którzy chcą spłacić długi, ale nie mają z czego, proponuje się odpracowanie zaległości, np. poprzez sprzątanie klatek schodowych. W Augustowie takie rozwiązanie nie funkcjonuje, niemniej przysługują inne regulowane prawem formy pomocy. – Jest możliwość dostania dodatku mieszkaniowego, nad czym czuwa MOPS, dodatku energetycznego. Z MOPS-u można otrzymać też opał. W grę wchodzą również poszczególne zasiłki: rodzinne, celowe, okresowe – wylicza.

Osobom o niższych dochodach przysługuje też prawo starania się o mieszkanie komunalne lub socjalne. – Według uchwały wnioski zbieramy przez cały rok, lecz są one rozpatrywane dopiero w roku następnym. Ci, których wniosek został zrealizowany odmownie, mają możliwość złożenia odwołania. Obecnie na liście oczekujących na mieszkanie widnieje ok. 50 pozycji. Mamy też listy zamian, ok. 60 pozycji. Oprócz tego jest wykaz osób bezdomnych, tych, które kwalifikują się do zawarcia umów na lokale socjalne, wyroków eksmisyjnych. Piszą do nas również osoby, które przebywają w danej chwili w areszcie śledczym czy w zakładzie karnym, żeby, z myślą o tym, że wyjdą wkrótce na wolność, też jakoś sobie przyszłą sytuację ułożyć.

Co jest brane pod uwagę przy rozpatrywaniu wniosków na przydział mieszkania? Przede wszystkim dochód, metraż zajmowanej akurat powierzchni, zamieszkiwanie na terenie gminy. – Te trzy kryteria muszą być spełnione łącznie – podkreśla Joanna Szulga – I choć wielu oczekuje tej pomocy i mimo tego, że chciałoby się ją im wszystkim zapewnić, niestety, jak to w życiu, niektórym się udaje, niektórym nie – podsumowuje.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot