• 1
  • 2
piątek, 24 lipiec 2015 13:24

W trasie

Napisał

Choć w Augustowie rowerzystów nie brakuje, na dłuższe trasy wypuszcza się niewielu. Okazuje się się jednak, że ludzie z innych regionów uważają nasze tereny za odpowiednie do uprawiania kolarstwa. Adam, którego spotkaliśmy przypadkiem na ulicy Mickiewicza, jest już na finiszu takiej wycieczki.

‒ Jadę z Działoszyna do Suwałk ‒ zdradził plany podróży. ‒ W założeniu miało to być cztery dni i 625 km, ale z wszelkim błądzeniem będzie raczej 650 ‒ dodaje ze śmiechem. ‒ Pierwszego dnia, który ustawił chyba całą podróż, przejechałem 230 km, bo udało mi się jechać z wiatrem. Drugi był przełomowy, kryzysowy, ścięgna zaczęły mi wysiadać, ale podreperowałem opaskami i maścią. Dziś nieco opóźniły mnie burze, ale w zasadzie jestem zgodnie z planem.

Co go dziwi? Z punktu widzenia rowerzysty bardzo podoba mu się Augustów, głównie ze względu na ścieżki rowerowe i alejki, bo nie w każdej miejscowości można je znaleźć. ‒ Zaskakuje mnie tak mała liczba rowerzystów poza miastem. Przecież to idealne tereny na jazdę ‒ ocenia. ‒ Przez całą trasę w zasadzie nie widziałem ani jednego, było za to dużo bocianów ‒ żartuje.

Sam jeździ już długo. ‒ Ludzie mnie z tego znają ‒ przyznaje. ‒ Mam swój sklep rowerowy, organizuję też od jakiegoś czasu "nocne ujeżdżania" w czasie pełni. Dwa lata temu z winy borsuka o mało nie odjechałem z nich karetką, a ostatnia edycja była dosyć ekstremalna, bagienna. U nas ten sport jest bardziej popularny, chociaż warunki krajobrazowe może nieco inne ‒ dodaje, zachęcając jednocześnie do rowerowych podróży. ‒ To zajęcie dla każdego. Najprostszą wymówką jest zazwyczaj brak czasu, ale wystarczy poświęcić dziennie godzinę na rower i zakładam, że po dwóch tygodniach śmiało można robić po 50 km.

Do samej długiej trasy przygotował się minimalistycznie ‒ apteczka, wszystko, co potrzebne w razie awarii na drodze i oczywiście szosowy rower. Wystarczyło, mimo że, jak sam przyznał, dotychczas jeździł tylko na 200 km.

Wprawdzie pogoda w ostatnich dniach bywa kapryśna, ale nic nie stoi na przeszkodzie, ażeby czas letniej rekreacji wykorzystać za pomocą dwóch kółek. W końcu długie spacery czy wycieczki na plażę to nie wszystko.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.