• 1
  • 2
poniedziałek, 24 sierpień 2015 13:46

Zginąć na cmentarzu

Napisał

Jak się okazuje, można, choć oczywiście chodzi raczej o potencjalne zagrożenie niż niepokojące statystyki. Jedna z naszych czytelniczek zadzwoniła do nas z informacją, że o mało nie przygniotło ja walące się drzewo. Całe szczęście upadło nieco dalej. – Takich suchych drzew jest więcej – zauważa.

– Wczoraj około godziny 13.00 zaniepokoił mnie nagle suchy trzask tuż za mną – relacjonuje. - Odwróciłam się w porę, żeby jeszcze zdążyć uciec, ale chwila niepewności wystarczyła. Dopóki taka rzecz się nie zdarzy, nie zdajemy sobie sprawy z niebezpieczeństwa. A przecież wszystko trwało chwilę. Podobnych suchych pni wokół jest całkiem sporo. A gdyby ktoś znajdował się dokładnie w miejscu, w którym runęło to konkretne? I kto zajmie się teraz usunięciem zniszczeń? – zapytuje.

Ogromny pień tarasując wydeptane przejście uszkodził częściowo okoliczne groby i jak na razie nic nie wskazuje na to, żeby ktoś zamierzał go usunąć. Trzeba jednak przyznać, że jako przestroga przed ewentualnymi podobnymi wypadkami działa niezwykle wymownie, by nie powiedzieć - uderzająco.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.