• 1
  • 2
niedziela, 26 listopad 2017 16:15

Sztuka kochana....

Napisane przez EL

Nikt w dzisiejszych czasach nikomu kontaktu ze sztuką nie broni. Kreowanie jej dostępne jest każdemu śmiertelnikowi, a że człowiek jest istotą, która wewnętrzny imperatyw do obcowania ze sztuką posiada, zobaczyć można choćby na jednym z augustowskich podwórzy.


Krajobraz tu nie jest dla Augustowa typowy. Kojarzy się bardziej z dzielnicą fabryczną Łodzi, niż uzdrowiskiem. Nad dość zaniedbanym podwórkiem, nad którym przebiega kabel (elektryczny?) ktoś siłą swego wewnętrznego artyzmu zawiesił szmaciane tenisówki. Wiszą już długo jak okrzyk artysty, który czując się niezauważony postanowił pokazać się światu i spojrzał nań z góry w swym artystycznym dziele.

Ekspresja dyndających tenisówek kojarzy się młodością, która w dzisiejszych przedziwnych czasach usiłuje w jakiś sposób okazać swój bunt, choć rzeczywistość przyzwalająca niemal na wszystko, wymaga nie lada finezji, by wobec niej się sprzeciwić w sposób nie krzywdzący innych.
Udało się? Chyba tak. Ja wolę taki bunt niż naznaczanie swojej młodości krzywdą innych. A jakiej rangi to Sztuka? Nawet jeśli podwórkowa, to co z tego?

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.