• 1
  • 2
  • 3
  • 4
wtorek, 16 październik 2018 23:52

Kluczowa tradycja

Napisane przez  PL

Zaczęło się od naprawiania maszyn biurowych. Praca jak każda inna, jednak rozwój technologii i kariera jaką zrobiły komputery już w latach 90-tych całkowicie wyparły powszechne dawniej urządzenia. Trzeba się było jakoś ratować, przebranżowić.

Pan Ryszard Kurylonek śmieje się, że kto to będzie czytał. Swój zakład świadczący usługę kopiowania kluczy prowadzi w Augustowie od ponad 30 lat. Zimą dogrzewa się piecykiem, latem cieszy z chłodu, który zapewniają grube mury. Każdy mieszkaniec wie jak do niego trafić- bo dorabianie kluczy to niezmiennie po prostu konieczność.

Mechaniką zajmował się już jego ojciec i po różnych próbach kształtowania swojej przyszłości , po doświadczeniach ze szkołą górniczą – także pan Ryszard zajął się maszynami. Trudni to pacjenci bo nie powiedzą co boli- trzeba mieć wiedzę ale czasem i talent by odgadnąć przyczyny usterki.
Własny zakład, stabilne zatrudnienie- idyllę przerwał błyskawiczny rozwój technologiczny. Maszyny biurowe z dnia na dzień przeszły ogromne zmiany, zostały skomputeryzowane.
Dorabianie kluczy najpierw było tylko pomysłem na dodatkową usługę, z czasem stało się głównym źródłem dochodu. Pierwszą maszynę do kluczy sprowadził ze Stanów Zjednoczonych w roku 1987. Do dnia dzisiejszego zajmuje honorowe miejsce w zakładzie i działa, już przeszło 30 lat.

Dziś już nie dorabia się kluczy, ale je kopiuje- poprawia pan Ryszard. Nie ma warsztatu z pilniczkami- chociaż gdyby zaistniała taka potrzeba, potrafiłbym dorobić klucz prawdziwie rzemieślniczą metodą.

Kiedyś były tylko dwa rodzaje kluczy i nie było problemu- pasowały do wszystkiego, do mieszkania, samochodu i co tylko mogło mieć zamek. Dziś, gdy rynek zalewa chińszczyzna- wielu kluczy dorobić się po prostu nie da. Nie ma dostępu do półproduktów, których używa się w maszynach. Inne jest urządzenie do kluczy typu gerda, inne do samochodowych- trzeba wiedzieć jakiej surówki użyć. Źle dobrana sprawi, że klucz nie będzie pasował.

- Lubię to co robię. Jestem już na emeryturze ale wciąż tu pracuję. Kiedyś czas pomiędzy wykonywaniem usług zajmowały krzyżówki, dziś oglądam telewizję. Kiedy przychodzi klient, zazwyczaj nawet nie zauważam jak wygląda, kto to był. Trudno mi przez to pomóc policji, która sprawdza czasem czy nie był ze zleceniem na przykład sprawca włamania.

Podczas rozmowy drzwi zakładu otwierają się, wchodzą klienci, podają klucze i po dłuższej chwili wychodzą z zakupionymi kopiami. Wszystko szybko, bez zbędnych komentarzy.

-Przychodzą, bo muszą. Jedni narzekają, że drogo. Inni dziwią, że tak tanio i proszę od razu o 3 egzemplarze. Zdarza się, że ktoś jest oburzony- że jakiegoś klucza dorobić się po prostu nie da- lub byłoby to tak pracochłonne, że nie ma sensu- czasem pozostaje tylko wymiana całego zamka. Ot, ludzie przywykli mieć wszystko, natychmiast. A to tak nie działa.

Co będzie dalej z zakładem, nie wiadomo. Wnuki jeszcze nie podejmują życiowych decyzji ale czy zechcą kontynuować rodzinne dzieło? Czas pokaże.

Dodaj komentarz

Jeżeli dodajesz komentarz jako "gość", pamiętaj że przed publikacją musimy go zatwierdzić (co może trochę potrwać).

Nie chcesz czekać na zatwierdzenie komentarza? Zaloguj się, wtedy komentarze będą publikowane automatycznie od razu po ich dodaniu przez Ciebie.


Kod antyspamowy
Odśwież

Zakład stolarski
Foto Bajka - Fotograf
MIRAD - Bar przy kominku
^ REKLAMA ^

Publikacje wg daty:

« Styczeń 2019 »
Pn Wt Śr Czw Pt Sb Nie
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Inter Meble
Tepete - Auto zastępcze
Usługi teletechniczne
Weterynarz
Opał klasy PREMIUM
^ REKLAMA ^
KA-MIX
Gruby Benek
Biuro Rachunkowe
GENERALI
^ REKLAMA ^