Wydrukuj tę stronę
niedziela, 22 grudzień 2019 16:27

Jeden z najtrudniejszych na świecie, wyścig Sydney – Hobart

Napisane przez JS
Fot. J.Siwek Fot. J.Siwek

Przed nami najbardziej prestiżowy wyścig żeglarski na trasie Sydney - Hobart. Wśród uczestników osoby, które były związane z Augustowem  i Bristish American Tobacco. Jacek Siwek - wieloletni szef BAT w Polsce oraz Steve Rae, wieloletni dyrektor Augustowskiej fabryki BAT. Poniżej dzisiejsza  relacja Jacka Siwka.

 

26 grudnia o godz. 13:00 (03:00 czasu polskiego) wystartuje jubileuszowa 75-ta edycja słynnego Rolex Sydney Hobart Yacht Race. Ostatecznie na starcie stanie 157 jachtów, wśród nich zespół z polskimi żeglarzami na jachcie Maserati klasy Volvo Open 70.
 
Nasza ekipa odbyła intensywny cykl treningowy, jacht jest świetnie przygotowany. Na cykl treningowy złożyły się 24-godzinny rejs pozwalający wejść w rytm pracy w systemie wachtowym oraz kilka dni intensywnego ćwiczenia manewrów w zatoce Sydney i na wodach otwartych. Załogę amatorską uzupełniają żeglarze z ogromnym doświadczeniem: David Burt (8 startów w Sydney Hobart), David Blanchfield (30-ty start w Sydney Hobart), nawigator Onno Schenk (10 startów) i Martin Strömberg (czterokrotny uczestnik Volvo Ocean Race).
 
Szalejące w Australii, w tym w okolicach Sydney pożary nie będą miały wpływu na regaty. Wcześniej pojawiały się obawy, że start może zostać odwołany ze względu na ewentualne zadymienie zatoki Sydney, ale organizatorzy mają plany awaryjne na taką okoliczność.
 
Czego można się spodziewać ? Jeszcze za wcześnie na wiarygodne prognozy pogody, ale to raczej nie będzie wyścig, w którym aktualny rekord trasy wynoszący 1 dzień i 9 godzin zostanie pobity. W czołówce będą Wild Oats XI, Comanche, Black Jack, Infotrack i Scallywag. Alive (RP66) i URM (maxi72 wcześniej znane jako Shockwave) to także pewni kandydaci do miejsc w pierwszej dziesiątce. Niestety nie wystartuje wcześniej zapowiadana ekipa SailingPoland. Natomiast na jachcie Rogue Wave (Sydney36) popłynie Asia Pajkowska, którą gościliśmy na pokładzie. Odwiedziły nas również Joanna Biedermann i Anna Piotrowska szykujące się tutaj do startu w szybowcowych mistrzostwach świata,
 
Na dzisiejszej konferencji prasowej byłem pytany o nasze plany i oczekiwania, tutaj powtórzę to samo; zamierzamy wystartować spokojnie i konserwatywnie, nie ryzykować w pierwszych minutach wyścigu trwającego dwa czy trzy dni, bez ‘przygód’ przebyć zatokę Sydney manewrując wśród ponad 160 innych uczestników oraz setek jachtów i łodzi towarzyszących, bezpiecznie i szybko dotrzeć do Hobart i udać się do tradycyjnego miejsca spotkań załóg w pubie Customs House jako ci, którzy właśnie ukończyli słynny, uchodzący za jeden z najtrudniejszych na świecie wyścig Sydney – Hobart.
 
Byłem także pytany o oczekiwania w relacji do wcześniejszych startów polskich ekip, uzyskanych przez nich czasów i zajętych miejsc. Znamy oczywiście te statystyki, ale w tym przypadku odpowiedzi jednak nie będzie, takie porównania nie mają sensu ze względu na różnice w możliwościach jachtów i warunkach pogodowych. Miłośnicy statystyk pewnie gdzieś sobie te dane wygrzebią, a my wszyscy cieszmy się po prostu, że przy okazji jubileuszowego, 75-go wyścigu Sydney Hobart, w Cruising Yacht Club of Australia, na okolicznościowych imprezach, konferencjach prasowych i w australijskich mediach nasze barwy narodowe są widoczne.
 
Start można śledzić na stronie wyścigu: https://www.rolexsydneyhobart.com/
a dalszy przebieg wyścigu na trackerze: https://www.rolexsydneyhobart.com/tracker/

Nasza ekipa popłynie w składzie; Jacek Siwek, Jacek Piotrowski, Małgorzata Kotańska, Tomasz Szela, Marek Woszczyk, Bertrand Jasiński, Artur Litarowicz, Robert Wójcicki (wszyscy Polska), Jure Cesarek (Słowenia), Steve Rae (Nowa Zelandia), Sam Mancuso, David Burt, Russell McLaren-Burns, David Blanchfield (wszyscy Australia), Martin Stromberg (Szwecja), Onno Schenk (Holandia).
 
Jacek Siwek

1 komentarz

  • Link do komentarza ella piątek, 27 grudzień 2019 14:55 napisane przez ella

    Trzymam kciuki i życzę powodzenia