• 1
  • 2
  • 3
poniedziałek, 15 czerwiec 2015 10:17

Mały wielki sport

Napisał

"Moje Małe Mistrzostwa 2015", czyli piknik rodzinny o charakterze sportowo-rekreacyjnym, którego augustowska edycja odbyła się wczoraj na stadionie ACE, udowodnił, że można udanie łączyć sportową rywalizację z zabawą.

Szansa dla najmłodszych, by wejść w świat sportu w imponującym stylu, wyjątkowa atmosfera i piłkarskie emocje dla całych rodzin ‒ podobne zestawienie mogło zaistnieć tylko w tym przypadku.

Na dwóch boiskach zmierzyło się ze sobą 8 drużyn z dwóch województw, warmińsko-mazurskiego oraz podlaskiego. Wiernie kibicowali im licznie przybyli na turniej rodzice i znajomi. Dodatkowo, w przyległej części obiektu, urządzono "poligon piłkarski" dla dzieci, punkt przedszkola Kubusia Puchatka i członków POW prezentujących sprzęt wojskowy. Pod okiem instruktora, Adriana Dworzeckiego, chętni mogli dowiedzieć się, czym naprawdę jest taekwondo. Na imprezie pojawiła się również grupa pokazowa, która przyjechała zaprezentować samochody Nissana. Była więc okazja do przejażdżki z wybranym kierowcą rajdowym. Jednym słowem wiele atrakcji, które, dodajmy, cieszyły się zainteresowaniem nie tylko tych najmłodszych.

Jednak najważniejszy oczywiście był sam turniej. ‒ To jego druga edycja, można więc nawet powiedzieć, że już stał się imprezą cykliczną, bo w przyszłym roku planujemy kolejną ‒ mówił Wojciech Kowalewski, prezes zarządu Stowarzyszenia na Rzecz Promocji Sportu i Rekreacji "Akademia 2012". ‒ Projekt wspierany jest ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki pod patronatem Polskiego Związku Piłki Nożnej. Honorowy patronat nad imprezą objął Minister Sportu i Turystyki. W tym roku gramy w sześciu miejscowościach. Zaczęliśmy wczoraj w Sejnach, dzisiaj Augustów, za tydzień Gołdap, Olecko, Ełk i Suwałki. Naszym celem jest popularyzacja wśród dzieci piłki nożnej, no i oczywiście zachęta do sprawdzenia swoich umiejętności ‒ wyjaśniał.

Do tego ostatniego młodych zawodników nie trzeba było przekonywać. W zmaganiach na boisku udowodnili, że piłkarska pasja drzemie w każdym z nich. Rodzice zaś mogli nacieszyć oczy sukcesami swoich pociech, kibicując kolejnym zdobytym bramkom.

I choć na razie trudno powiedzieć, z których zawodników wyrosną przyszli mistrzowie, jedno jest pewne. Rozegrane turnieje na pewno zapiszą się w pamięci nie tylko początkujących sportowców, ale całych rodzin. I właśnie takie chwile nazwać można naprawdę dobrym początkiem.

Skomentuj

W związku ze zmianą systemu komentarzy, użytkownicy zarejestrowani przed dniem 18.04.2019r. muszą na nowo utworzyć konto na portalu, ponieważ konta użytkowników oraz komentarze ze starego systemu nie były migrowane.

DrewSot